W skrócie
-
Pentagon potwierdził rozmieszczenie amerykańskich dronów morskich na wodach Bliskiego Wschodu w ramach misji „Epicka Furia”.
-
Jednostki GARC firmy BlackSea Technologies uczestniczyły w patrolach morskich.
-
Według informacji agencji Reutera jeden z dronów GARC stał się niesprawny podczas próby na Bliskim Wschodzie, ale rzecznik Pentagonu nie skomentował tej sytuacji.
Jednostki mogą służyć zarówno do patrolowania regionu, jak i ataków kamikaze. Skuteczność dronów pokazała w ostatnich latachUkraina, która po wybuchu pełnoskalowej wojny z Rosją wykorzystała je m.in. do atakowania rosyjskiej floty czarnomorskiej.
Stany Zjednoczone od lat starają się stworzyć flotę autonomicznych bezzałogowych jednostek wodnych i nawodnych, ponieważ jest to tańsza i szybsza w produkcji alternatywa dla okrętów wojennych. Jednak plany przeciągają się z powodu problemów technicznych i kosztownych testów.
Pentagon potwierdza wykorzystanie dronów na Bliskim Wschodzie
Tim Hawkins, rzecznik Pentagonu w Centralnym Dowództwie USA, przekazał, że amerykańskie drony to wyprodukowane przez firmę BlackSea Technologies globalne autonomiczne statki rozpoznawcze (GARC).
– Siły amerykańskie nadal stosują bezzałogowe systemy w regionie Bliskiego Wschodu, w tym zasoby dronów nawodnych, takie jak GARC. Ta platforma w szczególności z powodzeniem przepłynęła ponad 450 godzin na morzu i przeleciała ponad 2200 mil morskich podczas patroli morskich wspierających operację „Epicka Furia” – powiedział agencji Reutera.
USA mają drony, ale czy sprawne? Pojawiły się wątpliwości
W ubiegłym roku agencja Reutera informowała, że GARC – kanciasta motorówka o długości ok. pięciu metrów – nie była w stanie przejść testów wojskowych z powodu błędów wydajności i bezpieczeństwa. Natomiast teraz źródło agencji donosi, że podczas próby na Bliskim Wschodzie jeden z dronów stał się niesprawny.
Hawkins odmówił komentarza na temat zepsutego bezzałogowca. – GARC to rozwijająca się zdolność i część floty dronów nawodnych obsługiwanych przez 5. Flotę USA, mających na celu zwiększenie świadomości tego, co dzieje się na wodach regionalnych – stwierdził.
Wiadomo natomiast, że Iran z powodzeniem wykorzystuje drony do ataków, także na tankowce. Co najmniej dwa statki zostały trafione w Zatoce Perskiej od czasu, gdy USA i Izrael zaatakowały Teheran.