O zdarzeniu poinformowała agencja Reutera, która powołała się na doniesienia „New York Timesa”. Z relacji dwóch amerykańskich urzędników, z którymi skontaktował się dziennik, wynika, że w piątek w rejonie Zatoki Perskiej rozbił się drugi samolot bojowy amerykańskich sił powietrznych.
Jedynego pilota maszyny udało się uratować. Jak poinformował dziennik, na pokładzie nie było innych osób.
Drugi samolot USA rozbił się na Bliskim Wschodzie. Media: To szturmowy A-10 Warthog
„New York Times” poinformował, że maszyna, która uległa katastrofie, to samolot szturmowy A-10 Warthog. Do zdarzenia miało dojść w pobliżu cieśniny Ormuz. Przypomnimy, że w środę „NYT” informował, że Pentagon podwoił liczbę tych maszyn na Bliskim Wschodzie.
„Siły Powietrzne wysyłają 18 samolotów A-10, które dołączą do około tuzina samolotów A-10 już znajdujących się w regionie” – pisał dziennik, powołując się na dwóch urzędników Pentagonu.
„New York Times” dodawał wówczas, że maszyny te „mogą pomóc amerykańskim siłom lądowym w przejęciu terytorium w pobliżu Cieśniny Ormuz„.
„Obecność A-10 sugeruje, że strategiczna obrona powietrzna Iranu została zniszczona lub znacznie osłabiona. Samolot jest bardziej podatny na obronę powietrzną niż myśliwce” – oceniał dziennik.
Brytyjski nadawca BBC zwracał przy tym uwagę, że maszyna ta – określana jako „niszczyciel czołgów” – przeznaczona jest do wspierania wojsk lądowych podczas walki. Jej charakterystyczną bronią jest działo GAU‑8/A Avenger, czyli siedmiolufowy karabin maszynowy Gatlinga wbudowany w dziób i mogący wystrzelić do 3900 pocisków na minutę.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Myśliwiec USA zestrzelony nad Iranem
Telewizja informowała również, że amerykańskie siły rozpoczęły operację poszukiwawczo-ratowniczą. Do tej pory udało się uratować jednego z członków załogi. Poszukiwania drugiego trwają.
Stacja Newsmax, powołując się na źródła, podała, że w trakcie akcji ratowniczej po zestrzeleniu F-15 trafiony nad Iranem został amerykański śmigłowiec wielozadaniowy Black Hawk. Załoga maszyny jest bezpieczna.
Ponadto anonimowe źródło poinformowało w piątek półoficjalną irańską agencję prasową Fars, że Teheran odrzucił amerykańską propozycję 48-godzinnego zawieszenia broni.
Według anonimowego informatora propozycja została złożona w środę za pośrednictwem innego kraju, którego nazwy nie podano. Do sprawy nie odniosła się także strona amerykańska.
Wkrótce więcej informacji…