Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Dwie wieże. Jarosław Kaczyński w prokuraturze. „Pewne zgrzyty”

Przez Pokój Prasowy10 czerwca, 20263 min odczytu

  • Podczas przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego wystąpiły – jak określił to prok. Piotr Antoni Skiba – „pewne zgrzyty”, jednak nie miały one większego wpływu na jego przebieg.

  • Kaczyński odpowiadał na pytania w związku ze śledztwem dotyczącym planów budowy wieżowców przez spółkę Srebrna na warszawskiej Woli.

  • Protokół z przesłuchania wymaga szczegółowej analizy ze względu na kwestie związane z rozpoznawaniem podpisów, kwestionowaniem dokumentów i odczytywaniem stenogramów.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Prok. Skiba poinformował, że przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego rozpoczęło się od wniosku świadka i jego pełnomocników o niedopuszczenie do procedury Romana Giertycha, który reprezentował pokrzywdzonego.

– Jako dowód przedstawiono to, że Roman Giertych wczoraj na portalu X zamieścił różne wpisy adresowane do świadka, w których nawoływał do wyznawania prawdy podczas tego przesłuchania, co miało w ocenie wnioskodawców świadczyć o wpływaniu na możliwość swobodnego zeznawania i chęci utrudnienia tego przesłuchania – wskazywał rzecznik prokuratury.

Jak dodał, prokuratura nie uwzględniła tego wniosku.

Sprawa „dwóch wież”. Przesłuchanie Jarosława Kaczyńskiego


– Przesłuchanie przebiegało w dobrej atmosferze, aczkolwiek nie będę ukrywał, że jak w dobrym dramacie sądowym, pojawiły się w pewnym momencie pewne zgrzyty niemające większego wpływu na dalszy tok tego przesłuchania – powiedział prok. Skiba.

Wskazał, że na samym początku Jarosław Kaczyński złożył oświadczenie, że „uznaje przesłuchującą prokurator za osobę nielegalną”. Wyraził jednak zgodę na przesłuchanie, argumentując decyzję tym, że „ten protokół będzie dowodem w dalszej walce o przywrócenie praworządności”.

Przesłuchanie miało odbywać się „w sposób zdyscyplinowany”. W pewnym momencie Roman Giertych miał zwrócić się z prośbą o przerwę i wyznaczenie terminu w innym dniu ze względu na swoje obowiązki poselskie.

O przerwę poprosić miał również Kaczyński i jego pełnomocnicy. Prokuratur zdecydowała jednak, że ze względu na fakt, że termin został zaproponowany przez samego świadka, nie przerwie przesłuchania.

Kaczyński w prokuraturze. Prezes PiS odpowiedział „na wszystkie pytania”


– Zostały zadane wszystkie pytania przez obu pełnomocników, a następnie przez pełnomocnika adw. Jacka Dubois. Pan świadek udzielił odpowiedzi na wszystkie pytania pomimo tego, że był pouczony o możliwości odmówienia odpowiedzi na zadane pytania – mówił prok. Skiba.

Rzecznik prokuratury wskazał też, że było to ostatnie z zaplanowanych czynności w sprawie. Poinformował, że protokół jest bardzo długi i konieczna będzie jego gruntowna analiza.

– Biorąc pod uwagę te kwestie, które pojawiły się na dzisiejszym przesłuchaniu odnośnie rozpoznawania podpisów, kwestionowania pewnych dokumentów, odczytywania pewnych stenogramów z rozmów, które były pokłosiem oględzin poszczególnych nagrań przedłożonych przed laty przez pełnomocników, konieczne będzie przeanalizowanie bardzo dokładne tego protokołu – wyjaśnił prok. Skiba.

Sprawa „dwóch wież”. Kaczyńskiemu zarzucano „dokonanie oszustwa”


Prezes PiS zeznawał jako świadek w związku ze śledztwem dotyczącym „dwóch wież”, czyli wieżowców, które miały zostać wybudowane na warszawskiej Woli przez związaną z PiS spółkę Srebrna.

W 2018 roku zrezygnowano z inwestycji. Gdy austriacki biznesmen Gerald Birgfellner zażądał wypłaty za poniesione przez niego koszty, które wycenił na 1,3 mln euro, Kaczyński odmówił.

W styczniu 2019 roku pełnomocnicy biznesmena złożyli zawiadomienie do prokuratury związku z „uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego” i zarzucili prezesowi PiS „dokonanie oszustwa wielkich rozmiarów”.

Birgfellner był kilkukrotnie przesłuchiwany w tej sprawie, jednak postępowanie zakończyło się odmową wszczęcia śledztwa. Szefem Ministerstwa Sprawiedliwości i prokuratorem generalnym był wówczas Zbigniew Ziobro.

Do sprawy powrócono po zmianie władzy, w lutym 2025 roku.

  • Tusk przypomniał o wydarzeniach sprzed 37 lat. Zwrócił się do Kaczyńskiego
  • Ile pieniędzy ma Jarosław Kaczyński? Zmalały oszczędności prezesa PiS

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Konferencja Episkopatu Polski. Poradnik dla parafii na wypadek kryzysu

„Polityczny WF”: Spięcie Tusk – Pełczyńska-Nałęcz. Kłopoty z Polską 2050?

Kraków. Nastolatek ukąszony przez żmiję lewantyńską. „Stan się poprawia”

Ewa Zajączkowska-Hernik założyła Ruch Biało-Czerwoni. Co dalej?

Sprawa dziennikarza Łukasza K. Prokuratura w Warszawie przejęła śledztwo

Sejm. Donald Tusk apeluje do opozycji. „Katastrofa”

Wotum nieufności dla Marcina Kierwińskiego. Wyniki głosowania

Wotum nieufności dla Marcina Kierwińskiego. Debata w Sejmie

Program SAFE. Kosiniak-Kamysz dementuje. „Sprzęt nie trafia do Ukrainy”

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.