10 lutego Prokuratura Krajowa złożyła wniosek do sądu o wydanie europejskiego nakazu aresztowania wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Sprawa związana jest ze śledztwem dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Wcześniej warszawski sąd rejonowy zgodził się na tymczasowy areszt wobec polityka.
W czwartek Sąd Okręgowy w Warszawie przychylił się do wniosku Prokuratury Krajowej o wyłączenie sędziego Dariusza Łubowskiego z rozpoznawania sprawy ENA wobec Ziobry.
W piątek ujawniono, kto będzie prowadzić sprawę. – Dzisiaj uzyskaliśmy wynik losowania, sprawę rozpozna sędzia Joanna Grabowska – przekazała Wirtualnej Polsce rzeczniczka prasowa ds. karnych Sądu Okręgowego w Warszawie Anna Ptaszek.
Zarzuty wobec byłego ministra
Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski są podejrzani w śledztwie dotyczącym funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości w czasie rządów Prawa i Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuca Ziobrze między innymi, że kierował zorganizowaną grupą przestępczą i wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym.
Według śledczych polityk popełnił 26 przestępstw, między innymi wydawał podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerował w przygotowanie ofert konkursowych oraz dopuszczał do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Prokuratura zarzuca również nielegalne przekazanie z Funduszu Sprawiedliwości 25 milionów złotych CBA na zakup oprogramowania Pegasus oraz 14 milionów złotych na remont Prokuratury Krajowej – mimo tego, że brakowało ku temu podstaw prawnych.
Ochrona międzynarodowa i stanowisko Ziobry
Obrońcy Zbigniewa Ziobry wskazują, że polityk obecnie korzysta z ochrony międzynarodowej przyznanej przez władze Węgier, które uznały, że może być w Polsce ofiarą prześladowań politycznych. Sam polityk oświadczył, że pozostanie za granicą „do czasu, gdy w Polsce zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności”.
Pisał również o „postępującym w Polsce bezprawiu” i stawianiu oporu „postępującej dyktaturze”.