-
W sieci pojawiły się fałszywe informacje sugerujące konieczność składania przez rodziców specjalnych oświadczeń dotyczących postępowania podczas alarmów w szkołach.
-
MSWiA wyjaśnia, że w przypadku alarmu dzieci pozostają pod opieką szkoły lub przedszkola w wyznaczonym schronieniu, a rodzice nie powinni po nie przychodzić.
-
Procedura obowiązująca w takich sytuacjach nie wymaga składania dodatkowych oświadczeń przez rodziców i nie przewiduje przekazywania dzieci osobom nieupoważnionym.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka w opublikowanym na platformie X komunikacie zaapelowała o ostrożność wobec krążących w internecie informacji. Jak podkreśliła, fałszywe wpisy sugerują, że rodzice muszą rzekomo zabezpieczyć swoje prawa i odpowiedzialność za dziecko poprzez składanie specjalnych oświadczeń.
„W sieci krążą dezinformujące wpisy nakłaniające rodziców do składania oświadczeń w szkołach w sprawie postępowania podczas włączenia syren alarmowych” – napisała, dołączając przykład fałszywego, rozpowszechnianego pisma.
„To podręcznikowa kampania dezinformacyjna, której celem jest wywołanie niepokoju i strachu wśród rodziców” – napisała Gałecka.
Alarmy w szkołach. MSWiA wyjaśnia zasady postępowania
Jak przypomniała rzeczniczka, procedura dotycząca zachowania podczas zagrożenia atakiem z powietrza w placówkach oświatowych została przekazana 21 września wojewodom i Ministerstwu Edukacji Narodowej. Zgodnie z jej zapisami podczas alarmu dzieci pozostają pod opieką szkoły lub przedszkola, w wyznaczonym miejscu schronienia.
MSWiA zaznacza, że rodzice nie powinni ruszać po dzieci w trakcie alarmu. Zagrożenie obejmuje cały obszar objęty ostrzeżeniem, a osoby przemieszczające się mogą narazić się na niebezpieczeństwo. Drogi mogą być zamknięte, a służby prowadzić działania ratownicze – wskazała Gałecka.
Dzieci powinny pozostać pod opieką nauczycieli w bezpiecznym miejscu. Nie należy wyprowadzać ich na otwartą przestrzeń podczas alarmu.
MSWiA: Nie trzeba składać specjalnych oświadczeń
Resort podkreśla, że procedura nie wymaga składania dodatkowych oświadczeń w celu „zabezpieczenia się” przed jej stosowaniem. Nie nakazuje również przewożenia dzieci autobusami ani przekazywania ich osobom nieupoważnionym.
Opuszczenie budynku powinno nastąpić wtedy, gdy służby lub właściwe organy wydadzą takie polecenie i wskażą bezpieczną drogę.
„Działania ratujące życie i zdrowie nie naruszają praw rodzicielskich, a za dziecko i jego bezpieczeństwo w godzinach zajęć odpowiada szkoła” – przypomniała Karolina Gałecka.
MSWiA apeluje, by w sytuacjach kryzysowych kierować się sprawdzonymi informacjami, zachować spokój i stosować się do obowiązujących procedur.