W skrócie
-
Prom M/V Trisha Kerstin 3 z ponad 350 osobami na pokładzie zatonął u wybrzeży południowych Filipin.
-
W wyniku katastrofy zginęło co najmniej 18 osób, 24 są nadal poszukiwane, a 317 zostało uratowanych.
-
Przyczyna zatonięcia nie jest jeszcze znana i będzie przedmiotem dochodzenia.
Przedstawiciele straży przybrzeżnej Filipin poinformowali, że prom M/V Trisha Kerstin 3 płynął z miasta Zamboanga do południowej wyspy Jolo w prowincji Sulu. Na jego pokładzie znajdowało się 332 pasażerów i 27 członków załogi.
Filipiny. Zatonął prom, nie żyje co najmniej 18 osób
Statek zatonął około cztery godziny po wypłynięciu z portu. Do zdarzenia doszło przy dobrej pogodzie około dwóch kilometrów od wyspiarskiej wioski Baluk-Baluk.
– Na pokładzie znajdował się oficer straży przybrzeżnej ds. bezpieczeństwa i to on jako pierwszy zadzwonił i zaalarmował nas o konieczności wysłania jednostek ratowniczych – poinformował dowódca jednostki Romel Dua. Wspomnianego oficera udało się uratować.
Agencja AFP poinformowała, że do tej pory uratowano co najmniej 317 osób. Ponadto odnaleziono ciała 18 ofiar. 24 osoby są nadal poszukiwane w ramach trwającej akcji ratunkowej.
Akcję poszukiwawczą prowadzą łodzie straży przybrzeżnej i marynarki wojennej, a także samolot rozpoznawczy i śmigłowiec Black Hawk.
Zatonięcie promu na Filipinach. Dramatyczna relacja pasażera
Romel Dua dodał, że przyczyna zatonięcia promu nie jest na razie znana i przeprowadzone zostanie dochodzenie. Jak zaznaczył, przed opuszczeniem portu w Zamboanga straż przybrzeżna sprawdziła, czy statek nie jest przeciążony.
Jeden z pasażerów Mohamad Khan relacjonował dramatyczne sceny, jakie rozegrały się na pokładzie.
Prom gwałtownie przechylił się na bok i nabrał wody, wyrzucając ludzi, w tym jego żonę, która trzymała na rękach ich sześciomiesięczne dziecko. Ostatecznie małżonkowie zostali uratowani, ale niemowlę utonęło.
Filipiny. Fatalny w skutkach wypadek na „pechowym” akwenie
Trzypiętrowy prom M/V Trisha Kerstin 3 zatonął niemal na tej samej trasie, na której w 2023 roku zginęło 31 osób. Doszło wówczas do pożaru na pokładzie promu Lady Mary Joy 3. Oba statki należały do lokalnej linii Aleson Shipping Lines.
Wypadki morskie na Filipinach zdarzają się wyjątkowo często ze względu na sztormy, zły stan techniczny statków i nieegzekwowanie przepisów bezpieczeństwa.
W grudniu 1987 roku jednostka Dona Paz zatonęła po zderzeniu z tankowcem w środkowych Filipinach. W wyniku tej katastrofy zginęło ponad 4300 osób. Był to najtragiczniejszy w historii wypadek morski w czasie pokoju.
Źródło: Associated Press, AFP