-
Premier Finlandii Petteri Orpo ocenił, że Rosja, próbując przeprowadzać ataki sabotażowe w Europie, dąży do eskalacji sytuacji w Europie.
-
Fiński rząd otrzymał zaktualizowane oceny zagrożeń, które wskazują na większe prawdopodobieństwo ataków sabotażowych w Finlandii.
-
Relacje między Moskwą a Helsinkami pozostają napięte. Finlandia w lipcu została umieszczona na rosyjskiej liście celów nuklearnych.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Premier Finlandii Petteri Orpo swoimi przemyśleniami na temat Rosji podzielił się na zjeździe dyplomatów w Helsinkach. Jak ocenił, Moskwa dąży do eskalacji sytuacji w Europie, próbując przeprowadzać ataki sabotażowe.
– Jestem coraz bardziej pesymistyczny, ale trzeba być przygotowanym i czujnym – mówił.
Finlandia ostrzega przed Rosją. Premier Orpo wskazuje na „agresywne działania”
– Wszystkie informacje o tym, co dzieje się w innych krajach, w tym sąsiadujących z Rosją, wskazują na jej agresywne działania – powiedział Orpo w poniedziałek podczas corocznego zjazdu fińskich ambasadorów i szefów placówek dyplomatycznych.
Premier Finlandii nawiązał przy tym do ostatnich wydarzeń wskazujących na uderzenia w zakłady produkcji uzbrojenia, w których produkuje się amunicję oraz bezzałogowce dla Ukrainy.
W Estonii w Tallinnie w nocy z piątku na sobotę doszło do podpalenia siedziby firmy produkującej bezzałogowe pojazdy i autonomiczne systemy dla wojsk lądowych. W sprawie trzy osoby podejrzane zostały zatrzymane na Łotwie. Estoński premier Kristen Michal nie wykluczył wersji, że za podpaleniem stała Rosja.
W Bułgarii zaś eksplodował cały skład amunicji. Podobnie we Włoszech wybuchł pożar w zakładach produkcji amunicji. Z kolei w Niemczech dron z ładunkiem wybuchowym został użyty do zniszczenia samolotu transportowego.
– Dlatego w Finlandii musimy potraktować taki rozwój sytuacji bardzo poważnie – stwierdził szef fińskiego rządu.
Finlandia – Rosja. Rośnie napięcie między krajami. Możliwe ataki sabotażowe
Według dziennika „Iltalehti” fiński rząd otrzymał zaktualizowane oceny zagrożeń od organów bezpieczeństwa i kontrwywiadowczych, a także wywiadu wojskowego wskazujących na większe prawdopodobieństwo ataków sabotażowych przeprowadzanych w Finlandii przez rosyjskie służby.
Gazeta wskazała, że celem Rosji może być próba wysadzenia fabryki amunicji lub broni, także na terytorium Finlandii.
Przypomnijmy, że relacje pomiędzy Moskwą a Helsinkami od dłuższego czasu pozostają napięte. W lipcu informowaliśmy, że były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew przekazał, iż Finlandia trafiła na „listę celów nuklearnych” Kremla.
Wpływowy rosyjski polityk tłumaczył wówczas, że decyzję podjęto w związku z tym, że Helsinki zniosły zakaz stacjonowania broni jądrowej na swoim terytorium.
„Co to zmienia dla Finów? Tylko jedną drobną rzecz: ich kraj trafił teraz na rosyjską listę celów nuklearnych. Radujcie się, Finlandio, osiągnęliście szczyt bezpieczeństwa!” – pisał Miedwiediew na platformie X.