W skrócie
-
Szacuje się, że od siedmiu do 12 tysięcy litrów oleju opałowego wyciekło z holownika lodołamacza do portu w Kemi.
-
Działania służb związane z usuwaniem wycieku trwały tydzień i były utrudnione przez warunki pogodowe oraz stan lodu.
-
Monitorowanie wpływu wycieku na środowisko prowadzone jest poprzez regularne pobieranie próbek, sprawę bada także fińska Straż Graniczna.
Do wypadku doszło podczas tankowania holownika w ubiegłym tygodniu. Wyciek był znaczący, szacuje się że wypłynęło od siedmiu tys. do 12 tys. litrów oleju. Obszar wycieku był jednak ograniczony głównie do okolic portu Ajos w mieście Kemi.
„Możliwe oddziaływanie na środowisko morskie będzie monitorowane poprzez regularne pobieranie próbek. Sprawę bada również Straż Graniczna” – podano w komunikacie. Jednocześnie podkreślono, że działania służb prowadzone były codziennie przez tydzień.
Akcję przeprowadzano m.in. we współpracy z podmiotami portowymi i ekspertami ds. środowiska.
Finlandia. Tysiące litrów oleju wyciekło w okolicach portu Kemi
Według ekspertów zbieranie plam produktów ropopochodnych z lodu jest trudniejsze niż z wody ze względu m.in. na trudności z instalacją zbieraczy mechanicznych – szczotek i zapór, a także z możliwością przedostania się wycieku pod lód.
Ponadto akcję służb utrudniała pogoda – w regionie panowały bardzo niskie temperatury, a stan lodu także nie usprawniał prowadzonych działań. W komunikacie zaznaczono, że sytuacja „wymagała szczególnej ostrożności w celu zapewnienia bezpieczeństwa personelu i sprzętu„.
W tym roku w lutym obserwowane jest największe od ok. 15 lat zlodzenie wód przybrzeżnych Finlandii. Na północy, na wodach Zatoki Botnickiej w regionie Tornio niedaleko Kemi lód ma ok. 75 cm grubości, to niemal dwa raz więcej niż na południu kraju, na Zatoce Fińskiej.