-
Kreml stwierdził, że zniesienie przez Finlandię zakazu rozmieszczania broni jądrowej zwiększy napięcia w Europie i może stanowić zagrożenie dla Rosji.
-
Rząd Finlandii zaproponował nowelizację ustawy o energetyce jądrowej, która umożliwiłaby transport lub przechowywanie broni jądrowej na swoim terytorium.
-
Minister obrony Finlandii zaznaczył, że nie rząd nie planuje posiadania broni jądrowej na terytorium kraju i że zmiany mają na celu dostosowanie się do członkostwa w NATO.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Kreml oświadczył w piątek, że zniesienie przez Finlandię zakazu rozmieszczania broni jądrowej zwiększy napięcia w Europie i może stanowić potencjalne zagrożenie dla Rosji.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zapowiedział, że Moskwa podejmie odpowiednie działania, jeśli broń jądrowa zostanie rozmieszczona na terytorium Finlandii.
Historyczna zmiana w polityce bezpieczeństwa Finlandii
Fińskie media podkreślają, że działania rządu oznaczają historyczną zmianę w strategicznym myśleniu państwa, które od dziesięcioleci opowiadało się za zakazem broni atomowej i wspierało globalne rozbrojenie.
Według dziennika „Ilta-Sanomat” do podjęcia dyskusji skłoniła Helsinki pogarszająca się sytuacja bezpieczeństwa w regionie, niedawne przystąpienie Finlandii do NATO oraz ogłoszona w tym tygodniu przez Francję inicjatywa rozszerzenia odstraszania nuklearnego w Europie.
Jak zauważa gazeta, temat ten przez lata był w Finlandii raczej przemilczany, m.in. ze względu na długą granicę kraju z Rosją.
Centroprawicowy rząd premiera Petteriego Orpo zaproponował nowelizację ustawy o energetyce jądrowej. Zgodnie z projektem Finlandia mogłaby dopuścić wwożenie, tranzyt lub posiadanie broni jądrowej, jeśli wymagałaby tego obrona kraju lub zobowiązania wobec NATO.
Obowiązujący obecnie praktycznie bezwzględny zakaz broni atomowej został wprowadzony w latach 80. XX wieku za prezydentury Mauno Koivisto. Ówczesna polityka bezpieczeństwa opierała się na niezaangażowaniu militarnym, idei kraju wolnego od broni jądrowej oraz wspieraniu rozbrojenia.
Minister obrony Antti Hakkanen przekonywał, że proponowane zmiany nie oznaczają radykalnego zwrotu.
Jak wyjaśnił, chodzi przede wszystkim o usunięcie barier prawnych utrudniających Finlandii pełne funkcjonowanie w ramach NATO oraz korzystanie z mechanizmów odstraszania i obrony zbiorowej Sojuszu. Finlandia dołączyła do NATO wiosną 2023 roku w odpowiedzi na rosyjską inwazję na Ukrainę.
– Jesteśmy przygotowani na reakcję Rosji. Z pewnością pojawi się jakiś tradycyjny komentarz. Spokojnie – powiedział Hakkanen, pytany o możliwą odpowiedź Kremla.
Według ministra zmiana stanowiska Helsinek może wręcz zmniejszyć ryzyko rosyjskiej operacji wojskowej przeciwko Finlandii.
Finlandia nie chce własnej broni atomowej
Szef resortu obrony podkreślił jednocześnie, że Finlandia nie planuje posiadania broni jądrowej na swoim terytorium, ani że takie działania są obecnie rozważane w NATO.
Podobne stanowisko wyrażał wcześniej prezydent Alexander Stubb, który w lutym zaznaczył, że choć Finlandia uczestniczy w polityce nuklearnej NATO, to „nie jest i nie będzie państwem posiadającym broń atomową”.
Jak zauważa dziennik „Helsingin Sanomat”, pierwsze komentarze w rosyjskich mediach były jednoznaczne.
„Finlandia zwiększa napięcia” – piszą komentatorzy. Pojawiają się również ostrzeżenia, że Rosja nie będzie tolerować broni jądrowej w swoim sąsiedztwie.
Gazeta zwraca jednak uwagę, że w rosyjskich analizach częściej mówi się o możliwości tranzytu broni jądrowej przez Finlandię, a nie o jej stałym rozmieszczeniu. Podobne rozwiązania funkcjonują już w innych państwach NATO.
-
Nowy zakaz w Finlandii. Uderza w Rosjan i Białorusinów
-
Dwa niepokojące warianty. Ruchy Rosji przy granicy kraju NATO