Pomysł, żeby otworzyć lokal, który będzie funkcjonować bez terminali płatniczych wydaje się dziś pomysłem chybionym. Tymczasem – jak się okazuje – płatność tylko gotówką wcale nie wpływa niekorzystnie na zysk. Przeciwnie!
Korzystanie z terminala płatniczego może się wielu ososbom wydawać wygodne, ale nie jest przecież darmowe.
Terminal płatniczy stale ciągnie kasę. Prowizje od każdej transakcji
Koszt korzystania z terminala płatniczego waha się od 0 zł w promocji, do 100 zł netto miesięcznie za dzierżawę. Promocja zwykle obejmuje pierwsze 12 miesięcy lub trwa do osiągnięcia 100 tys. zł obrotu.
Do tego dochodzi jeszcze prowizja od każdej transakcji, której wysokość zależy od operatora i rodzaju karty. Średnio wynosi od 0,69 proc. do 0,80 proc. obrotu. Na prowizję składa się opłata interchange, opłata systemowa Visa/Mastercard oraz marża agenta rozliczeniowego.
Z kolei zakup własnego terminala to jednorazowy wydatek od około 179 zł do 2500 zł, w zależności od zaawansowania urządzenia. Po zakupie urządzenia prowizje od płatności oczywiście nie znikają – nadal zostają.
Gotówka skłania do zaokrąglania rachunku. To stały wzrost dochodów
Czasy się zmieniły tak bardzo, że w kontakcie z firmami, które nie akceptują płatności kartą, klienci mogą od razu założyć, że próbują w ten sposób obejść prawo i uniknąć płacenia podatków. Niekoniecznie musi tak być.
Właściciele lokalnych biznesów z branży gastronomicznej zauważyli, że klienci rzadziej dają napiwki płacąc kartą. Po prostu „odhaczają” żądaną kwotę na terminalu i na tym kończą transakcję.
Czeski portal energozrouti.cz opisał przypadek właścicielki małej, lokalnej kawiarni czynnej 6 dni w tygodniu, która po rezygnacji z terminala zauważyła, że klienci nagle zaczęli chętniej zaokrąglać kwoty na rachunkach w górę. W ten sposób kawiarnia odnotowała niewielki, ale długotrwały wzrost dochodów. Właścicielka obliczyła, że rezygnacja z technologii pozwoliła jej zarobić około 50 tys. koron rocznie więcej (około 9 tys. zł).
Wystarczyło, że tylko 30 klientów dziennie zostawiło średnio około 5 koron więcej płacąc gotówką.
Brak terminala moze odstraszyć klientów. Na dobre
Trzeba jednak przyznać, że reygnacja z płatności bezgotówkowych to działanie ryzykowne. Większość ludzi uważa dziś płacenie telefonem komórkowym lub kartą za całkowicie normalną usługę i rzadko nosi przy sobie gotówkę. Dla niektórych brak terminala płatniczego może być powodem do całkowitego zrezygnowania z transakcji.
Według badania Mastercard, postawienie na gotówkę może zniechęcić nawet 66 proc. klientów. Co więcej, około połowa ankietowanych stwierdziła, że nie wróci już do takiego miejsca.