Odwilż i opady deszczu, z którymi mamy obecnie do czynienia w wielu miejscach kraju, stworzyły niebezpieczną mieszankę pogodową. Na wciąż zmarznięty grunt pada śnieg z deszczem lub sam śnieg, powodując powstanie lodowej skorupy, na której trudno utrzymać równowagę. Powoduje to nie tylko poważne utrudnienia w ruchu, ale też realne zagrożenie dla pieszych.
Słońce czy deszcz? Sprawdź najlepsze prognozy dla swojego regionu na Pogoda Interia
Szpitale zapełnione. Setki osób na SOR-ach
Szczególnie trudne warunki panują na północy i północnym zachodzie Polski. Rano tylko w Wielkopolsce w około 240 szkołach ze względów bezpieczeństwa odwołano zajęcia.
W poniedziałek po południu wojewoda wielkopolska Agata Sobczyk zwołała posiedzenie zespołu zarządzania kryzysowego „w związku z sytuacją pogodową oraz prognozami dotyczącymi wystąpienia w najbliższych dniach niekorzystnych zjawisk meteorologicznych” – poinformowała poznańska straż pożarna na swoim profilu na Facebooku.
W wielu miejscach jest bardzo ślisko, przez co szpitale przyjmują dziesiątki poszkodowanych.
Tylko w szpitalu im. Józefa Strusia w Poznaniu na oddział ratunkowy w godz. 6-12:30 przyjęto stu pacjentów z urazami.
„Pacjenci zgłaszają się z bólem okolicy lędźwiowo-krzyżowej, bólem w okolicy biodrowej, to osoby, które pośliznęły się na lodzie i upadły na plecy. Po upadkach z podparciem na rękach zgłaszają się osoby z obrażeniami nadgarstka. Ci, którzy mieli jeszcze mniej szczęścia, upadają również na okolicę potyliczną głowy i zgłaszają się z obrażeniami głowy” – powiedziała kierownik SOR dr n. med. Katarzyna Mikołajczyk-Chudzińska.
Większość osób zgłasza potłuczenia, pacjentów ze złamaniami jest znacznie mniej.
W innej poznańskiej placówce, na oddziale ratunkowym Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego, na przyjęcie czeka około 120 osób.
„Prognozy nie są optymistyczne”. Władze apelują do mieszkańców
Wiele osób poszkodowanych przez gołoledź zgłasza się również do szpitali w województwach kujawsko-pomorskim oraz zachodniopomorskim.
„Prognozy na najbliższe godziny i dni dla naszego miasta nie są optymistyczne. Ściągnęliśmy na SOR dodatkowych specjalistów” – powiedział rzecznik prasowy wojewódzkiego szpitala w Toruniu dr n. med. Janusz Mielcarek.
„Warunki na drogach i chodnikach są bardzo trudne. Woda szybko zamarza, tworząc niebezpieczną, lodową nawierzchnię, szczególnie na ciągach pieszych. […] Apelujemy do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności” – ostrzegają władze Torunia na oficjalnej internetowej stronie miasta.
Po kilkadziesiąt osób przyjęły od rana szpitale w Szczecinie. Wiele z nich ma urazy rąk i nóg, choć zdarzają się również pacjenci z uszkodzeniami głowy czy kręgosłupa.
Szczecin zmaga się z niebezpiecznym oblodzeniem, które dotknęło tamtejszą trakcję tramwajową. W związku z tym, a także z „brakiem perspektyw na szybką poprawę spółka Tramwaje Szczecińskie podjęła decyzję o ściągnięciu wszystkich unieruchomionych obecnie w różnych punktach miasta tramwajów do zajezdni Pogodno i Golęcin” – informują władze miasta.
„Tramwaje będą sukcesywnie odholowywane przy pomocy pojazdów technicznych. Równolegle trwa skuwanie lodu z trakcji na torowiskach bezpośrednio prowadzących do zajezdni po to aby umożliwić tramwajom samodzielny wjazd do zajezdni – informuje rzecznik spółki Tramwaje Szczecińskie Wojciech Jachim.
Sytuacja komunikacyjna w zachodniej Polsce zaczyna się jednak miejscami poprawiać. Polskie Linie Kolejowe poinformowały, że udało się przywrócić już ruch na niektórych liniach kolejowych, w tym między Rzepiniem a Zbąszynkiem i między Sulechowem a Czerwieńskiem.
„Stabilizuje się sytuacja na linii między Poznaniem a Zbąszynkiem” – podaje PKP PLK. Wznowiono także ruch pociągów między Krzyżem a Choszcznem oraz między Gryfinem a Szczecinem. Mimo wszystko cały czas trzeba się liczyć z opóźnieniami.