Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Greenland Energy bez pozwolenia na odwierty. Trump musi zmieniać plany

Przez Pokój Prasowy13 sierpnia, 20263 min odczytu


  • Władze Grenlandii nakazały amerykańskiej firmie Greenland Energy zmianę planów dotyczących odwiertów naftowych, odmawiając wydania pozwolenia na rozpoczęcie prac.

  • Opóźnienie projektu jest wynikiem nieukończenia wymaganego procesu regulacyjnego oraz obaw o wpływ na środowisko i lokalną społeczność.

  • Po ogłoszeniu opóźnienia odwiertów akcje Greenland Energy znacząco spadły, mimo wcześniejszych zapewnień ambasadora Trumpa o rychłym rozpoczęciu wydobycia.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

Powiązana z Donaldem Trumpem firma naftowa Greeland Energy wywołała poruszenie w lipcu, gdy bez pozwolenia przywiozła na Grenlandię sprzęt do odwiertów naftowych. Spotkało się to ze stanowczą reakcją lokalnych władz, które zaledwie tydzień przed rozpoczęciem odwiertów poinformowały Amerykanów o nieukończeniu „niezbędnego procesu regulacyjnego”. W efekcie pozwolenia na odwierty nie wydano.

Grenlandzkie władze w komunikacie cytowanym przez brytyjski dziennik „The Guardian” wskazywali, że harmonogram prac jest zbyt napięty, by można było „realnie ocenić wpływ operacji na środowisko i społeczeństwo”. Ziemia Jamesona w centralnej części wyspy, przy wschodnim wybrzeżu, na której mają być prowadzone główne prace, jest bowiem siedliskiem rzadkich ptaków oraz piżmowców, na które polują lokalni myśliwi.

„Greenland Energy niezmiennie dąży do odpowiedzialnego rozwoju swojego programu poszukiwań ropy naftowej, zgodnie z grenlandzkim procesem regulacyjnym oraz w pełnej zgodności z wytycznymi władz Grenlandii. Działalność w Arktyce wymaga cierpliwości, elastyczności i długoterminowej perspektywy” – przekazał cytowany w komunikacie firmy jej prezes Robert Price.

Price zapewnił, że Amerykanie wykorzystają dodatkowy czas na „dopracowanie planów” i pogłębienie relacji z lokalnymi społecznościami, partnerami oraz władzami.

Grenlandia. Opóźnienie w odwiertach. Pod ziemią ropa „warta bilion dolarów”


Z informacji przekazanych przez grenlandzki rząd wynika, że odwierty mogłyby ruszyć najwcześniej zimą 2027 r. Jak zwraca uwagę „The Guardian” wysłannik Trumpa na Grenlandię Jeff Landry jeszcze w maju zapewniał, że wydobycie ropy rozpocznie się w ciągu 10 miesięcy.

Z kolei Price, jeszcze przed decyzją władz wyspy, szacował, że pod Ziemią Jamesona może znajdować się ropa naftowa warta bilion dolarów. Dostawy z Grenlandii miały pomóc w przetrwaniu kryzysu paliwowego wywołanego atakiem USA i Izraela na Iran.

Dziennik przypomina, że partnerem Greenland Energy jest brytyjski 80 Mile. To właśnie dzięki niej Amerykanie mają zagwarantowaną licencję eksploracyjną. Uzyskano ją przed 2021 r., gdy lokalne władze zaprzestały ich wydawania, powołując się na kryzys klimatyczny.

Szef 80 Mile Rod McIllree podkreśla, że „choć jest rozczarowany zmianą terminu realizacji projektu„, to nadal przedsiębiorstwo jest „w pełni zaangażowane w realizację tego niezwykle perspektywicznego projektu”.

Grenlandia obsesją Trumpa. Powiązania w firmie naftowej


Grenlandia w trakcie drugiej prezydentury Donalda Trumpa stała się jego obsesją. Przywódca USA w przeszłości wielokrotnie sugerował, że jest gotów kupić wyspę od Danii lub przejąć ją siłą.

Ostatecznie wycofał się z najbardziej kontrowersyjnych rozwiązań podczas szczytu w Davos w styczniu 2026 r. Jednak w lipcu, podczas szczytu w Ankarze, powtórzył, że lepiej byłoby gdyby Grenlandia była kontrolowana przez USA, a nie przez Danię.

Choć Greenland Energy zapewnia, że jej działalność nie ma związku z zapowiedziami prezydenta USA, to media wskazują na sieć powiązań firmy z administracją Białego Domu. W zarządzie firmy jest m.in. Carol Craig, uczestnicząca w pracach związanych z systemem „Złotej Kopuły”, która w założeniach ma chronić USA przed pociskami balistycznymi i manewrującymi. Z kolei miliarder z Wall Street i hojny darczyńca kampanii Trumpa Kenneth Griffin kupił w kwietniu 9 proc. akcji spółki.

W ostatnim czasie twarzą projektu został Phil McGraw, znany szerokiej publiczności jako Dr. Phil. Osobowość telewizyjna i prezenter, który zasiadał w prezydenckiej komisji ds. wolności religijnej, ma nakręcić sześcioodcinkowy dokument o misji Greenland Energy i szczegółach odwiertów.

„Akcjonariusze Greenland Energy liczyli na 'Trump pump’, prezydenckie poparcie, które mogłoby wystrzelić akcje notowane na nowojorskiej giełdzie. Jednak w środę ich cena spadła o ponad jedną trzecią po ogłoszeniu opóźnienia w odwiertach” – zauważa „The Guardian”.

Źródło: „The Guardian”, arctictoday.com

Czytaj Dalej

Niemcy. Alarm w na stacji kolejowej w Treuchtlingen. Ewakuowano budynki

Wojna na Ukrainie. Zełenski podał fatalną statystykę. Zapadła decyzja

Zaćmienie słońca. NASA z mapą z Ukrainy bez Krymu. Rosja zaciera ręce

Putin na wyspie Iturup. Japonia zaalarmowana, jest oficjalny protest

Ukraina chce ocieplić swój wizerunek w Polsce. Zełenski ma plan, jest zgoda

Kolumbia. Bilans ofiar po trzęsieniu ziemi. Trwają poszukiwania zaginionych

Niemcy zapowiadają reformę służb. Opozycja mówi o „tajnej policji”

Donald Trump pod specjalną ochroną. Rosną obawy o życie prezydenta USA

Szwecja. 74-letni Brytyjczyk chory na demencję. Ma zostać deportowany

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.