W skrócie
-
Stany Zjednoczone negocjują z Danią utworzenie nowych baz wojskowych na Grenlandii, a Biały Dom wskazuje na pozytywny przebieg rozmów.
-
Nowe bazy miałyby powstać na południu wyspy i skoncentrować się na monitorowaniu działań Rosji i Chin w rejonie tzw. GIUK Gap.
-
Rozmowy są efektem rozwiązania kryzysu między USA a Danią z końca 2025 roku, po którym ustalono możliwość zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej na Grenlandii.
Według ustaleń BBC Amerykanie prowadzą z Duńczykami rozmowy w sprawie utworzenia trzech nowych baz wojskowych na południu Grenlandii. Aktualnie USA dysponują na wyspie jedną bazą na północy, Pituffik Space Base, w której stacjonuje ok. 600 żołnierzy.
Biały Dom oficjalnie potwierdził, że prowadzi z Danią „rozmowy na wysokim szczeblu”. Amerykańska administracja wyraziła zadowolenie z ich przebiegu i optymizm związany z tym, że negocjacje „zmierzają we właściwym kierunku”.
Tajne bazy Amerykanów w Arktyce. USA negocjują z Danią
Według jednego ze źródeł BBC w administracji USA, Amerykanie chcą, aby teren na którym zlokalizowane będą bazy, miał status eksterytorialny i należał do Stanów Zjednoczonych, a nie – jak reszta terytorium Grenlandii – do Królestwa Danii.
„Bazy miałyby powstać w południowej Grenlandii i skupiać się przede wszystkim na monitorowaniu potencjalnej działalności morskiej Rosji i Chin na obszarze północnego Atlantyku między Grenlandią, Islandią a Wielką Brytanią, znanym jako GIUK Gap” – podał brytyjski nadawca.
Choć źródła mówią o trzech nowych bazach, to rozmowy nie są na tyle zaawansowane, by zatwierdzona została ich ostateczna liczba. Najprawdopodobniej amerykańskie obiekty zostaną umiejscowione tam, gdzie istnieje już infrastruktura – w otoczeniu portów lub lotnisk.
Wojsko USA na Grenlandii. Trump obawia się Rosji i Chin
Prezydent USA otrzymał wówczas zapewnienia, że będzie mógł inwestować i rozwijać obecność wojskową na wyspie bez konieczności jej siłowego zajmowania. Biały Dom przekonuje, że militaryzacja wyspy jest konieczna ze względu na to, jaką rolę geopolityczną odgrywać będzie Arktyka.
Donald Trump jest zdania, że jeśli to nie USA wyślą wojska na Grenlandię, zrobią to Rosja i Chiny.