W skrócie
-
W sądzie rejonowym dla Warszawy-Pragi Południe odbywa się trzecia rozprawa w procesie Grzegorza Brauna, dotycząca m.in. zgaszenia gaśnicą świec chanukowych w Sejmie w grudniu 2023 roku.
-
Po złożeniu przez Brauna wyjaśnień planowane jest przesłuchanie Magdaleny Gudzińskiej-Adamczyk w związku z incydentem w Sejmie.
-
Akt oskarżenia obejmuje siedem czynów, w tym incydenty w Sejmie, Narodowym Instytucie Kardiologii, Niemieckim Instytucie Historycznym oraz uszkodzenie choinki bożonarodzeniowej w Sądzie Okręgowym w Krakowie.
Przed sądem rejonowym dla Warszawy-Pragi Południe odbywa się w czwartek trzecia rozprawa w procesie europosła Grzegorza Brauna w sprawie dotyczącej m.in. zgaszenia gaśnicą świec chanukowych w Sejmie w grudniu 2023 roku.
Jeszcze przed rozpoczęciem rozprawy przed budynkiem sądu rejonowego odbyła się pikieta, na której zjawił się sam Grzegorz Braun. Europoseł widziany był w towarzystwie osób przebranych za rycerzy.
Grzegorz Braun będzie kończy składanie wyjaśnień rozpoczętych jeszcze w grudniu 2025 roku i kontynuowanych podczas lutowej rozprawy. Następnie zaplanowane zostało przesłuchanie Magdaleny Gudzińskiej-Adamczyk, na którą podczas uroczystości w Sejmie w 2023 roku europoseł skierował strumień gaśnicy.
Warszawa. Grzegorz Braun stanie przed sądem, postawionych siedem zarzutów
Prokuratura informowała latem 2025 roku, że zarzuty dla europosła dotyczą m.in. „zgaszenia przy użyciu gaśnicy zapalonych świec w świeczniku Chanuki, czym obraził uczucia religijne wyznawców judaizmu„.
Oskarżenie dotyczy nie tylko incydentu w Sejmie. Chodzi także o zajścia w budynku Narodowego Instytutu Kardiologii w 2022 roku i w Niemieckim Instytucie Historycznym w 2023 roku oraz uszkodzenia choinki bożonarodzeniowej w Sądzie Okręgowym w Krakowie w 2023 roku. Łącznie sprawa obejmuje siedem czynów zarzucanych Braunowi.
Akt oskarżenia Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do praskiego sądu rejonowego w lipcu 2025 roku. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowy dla Warszawy-Pragi Południe, ze względu na to, że to na jego terenie doszło do pierwszego incydentu z aktu oskarżenia.
W marcu 2025 roku zaplanowano jeszcze dwa posiedzenia sądu w tej sprawie. Łącznie akt oskarżenia zawiera siedem zarzutów, a niektóre z nich są zagrożone karą do pięciu lat pozbawienia wolności.