W skrócie
-
Dwunastu pracowników Radboud University Medical Center w Nijmegen objęto sześciotygodniową kwarantanną po naruszeniu zaostrzonych procedur przy hantawirusie.
-
Stwierdzono nieprawidłowości w pobieraniu, przetwarzaniu krwi i utylizacji moczu osoby zakażonej hantawirusem, jednak ryzyko zakażenia pracowników oceniono jako niewielkie.
-
Statek wycieczkowy MV Hondius, na którym wykryto ognisko hantawirusa, płynie do Holandii, a WHO potwierdziła dotąd osiem przypadków zakażenia i trzy zgony wśród załogi.
Jak poinformował szpital, nieprawidłowości dotyczyły pobierania i przetwarzania krwi oraz postępowania z moczem pacjenta.
Krew została przetworzona zgodnie ze standardową procedurą, choć w tym przypadku należało zastosować bardziej rygorystyczne zasady. Również przy utylizacji moczu w sobotę nie wykorzystano najnowszych międzynarodowych wytycznych. Placówka podkreśla, że ryzyko zakażenia pracowników jest niewielkie.
Pacjent zakażony hantawirusem przebywa w szpitalu w Nijmegen od czwartku i jest izolowany. To członek załogi statku wycieczkowego MV Hondius, który w ubiegłym tygodniu został przewieziony do Holandii.
Hantawirus. Statek wycieczkowy płynie do Holandii
Pływający pod holenderską banderą statek wycieczkowy MV Hondius, na którym wykryto ognisko hantawirusa, wyruszył w poniedziałek wieczorem z portu Granadilla de Abona na Teneryfie w kierunku Holandii po ewakuacji na ląd wszystkich pasażerów – poinformował hiszpański resort zdrowia.
Część załogi z polskim kapitanem Janem Dobrogowskim ma przybyć do portu w Rotterdamie za około pięć dni. W Holandii statek ma zostać poddany dezynfekcji.
WHO poinformowała 3 maja o śmierci trzech osób ze statku, który na początku kwietnia wyruszył w rejs po Atlantyku z południowej Argentyny. Do tej pory organizacja potwierdziła osiem przypadków zakażenia groźnym dla ludzi hantawirusem, który jest przenoszony głównie przez gryzonie.
W poniedziałek poinformowano, że Francuzka i Amerykanka, które zostały ewakuowane ze statku, miały pozytywny wynik testu na hantawirusa.