„Stanowczo potępiamy atak Izraela na Liban i wzywamy do natychmiastowego zawieszenia broni” – oświadczyło w czwartek Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji, podkreślając, że agresywne działania mogą przerwać trwający proces negocjacji i zwiększyć napięcie w regionie.
W środę izraelskie siły zbrojne przeprowadziły najcięższe naloty na Liban od początku konfliktu z Hezbollahem, w wyniku których życie straciło co najmniej 300 osób, a 1165 zostało rannych – poinformowała wówczas libańska obrona cywilna.
Izrael podkreślił, że działania te nie naruszają dwutygodniowego rozejmu zawartego wcześniej między USA a Iranem, ponieważ – zdaniem Tel Awiwu – porozumienie nie obejmuje Libanu.
Wojna na Bliskim Wchodzie. Netanjahu proponuje rozmowy pokojowe z Libanem
Mimo to, premier Izraela Binjamin Netanjahu poinformował w czwartek, że wydał polecenie rozpoczęcia „tak szybko, jak to możliwe” rozmów pokojowych z Libanem.
„Rozmowy będą koncentrować się na rozbrojeniu Hezbollahu i nawiązaniu pokojowych stosunków między Izraelem a Libanem” – podało w oświadczeniu biuro premiera.
Godzinę przed oświadczeniem Netanjahu prezydent Libanu Joseph Aoun powiedział, że „jedynym rozwiązaniem sytuacji w Libanie jest osiągnięcie zawieszenia broni między Izraelem a Libanem, a następnie przeprowadzenie bezpośrednich negocjacji między nimi”.
Dodał, że pracuje obecnie nad ścieżką dyplomatyczną, która zaczyna być „pozytywnie” postrzegana na arenie międzynarodowej.
Liban odpowiada na ataki Izraela. Zamknięta cieśnina Ormuz
W odpowiedzi na izraelskie naloty libański Hezbollah wystrzelił rakiety w kierunku północnego Izraela, w tym osiedla Manara. Grupa, wspierana przez Teheran, zapowiedziała kontynuowanie działań aż do zaprzestania „izraelsko-amerykańskiej agresji”. Izraelskie media podały, że udało się przechwycić jeden z pocisków.
Reakcją Iranu na eskalację w Libanie było wstrzymanie ruchu statków w strategicznej cieśninie Ormuz. Pierwsze informacje o utrudnieniach pojawiły się kilka godzin po ogłoszeniu dwutygodniowego rozejmu.
Jeden z tankowców został zmuszony do zawrócenia, a ruch tranzytowy na szlaku morskim wstrzymano całkowicie.
Bliski Wschód. Napięcie zagraża zawieszeniu broni
Główną osią sporu pozostaje interpretacja dwutygodniowego zawieszenia broni. USA i Izrael utrzymują, że porozumienie nie dotyczy Libanu, podczas gdy Iran twierdzi, że kraj ten jest objęty rozejmem. Rosnące napięcie może zagrozić planowanym rozmowom w Pakistanie, gdzie premier Shehbaz Sharif ma pełnić rolę mediatora.
Otwarte walki między Izraelem a sojusznikami Iranu w Libanie wybuchły 28 lutego, tuż po fiasku negocjacji w sprawie irańskiego programu nuklearnego i ataku amerykańsko-izraelskiego na terytorium Iranu.
Dwutygodniowe zawieszenie broni miało wstrzymać eskalację konfliktu, ale środowe naloty w Libanie i odpowiedź Hezbollahu wskazują, że sytuacja pozostaje wysoce niestabilna.
-
„Nie będzie powrotu”. Nieoficjalnie: Rosjanie ujawniają warunki Iranu
-
Amerykańskie koncerny naftowe nie chcą umierać za Trumpa. Powód jest prosty