Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Jak zmiana klimatu wpłynie na Polskę? Oto co stracimy w przyszłości

Przez Pokój Prasowy7 września, 20265 min odczytu

– Witam w tym szalonym świecie – otworzył w poniedziałek sejmową debatę o klimacie marszałek Włodzimierz Czarzasty. Wydarzenie odbyło się, bo poprosili o nie polscy naukowcy i ekolodzy. Tegoroczne fale upałów pokazały, że zmiana klimatu to ogromny problem, który dotyka wszystkie Polki i wszystkich Polaków.

O jej wielowymiarowości mówił sam marszałek Sejmu. Zwrócił uwagę, że z powodu ocieplenia mamy do czynienia m.in. z problemem migracji, a walka ze zmianą klimatu może przynieść dodatkowe skutki, np. poprawę obronności dzięki odtwarzaniu bagien i mokradeł.

Polityka klimatyczna nie powinna jednak służyć do straszenia ludzi – zastrzegł marszałek Czarzasty. – Na strachu wywrócił się tak naprawdę Zielony Ład – ocenił. – Musimy znaleźć język rozmowy o klimacie, który będzie oparty na nauce i zrozumiały – poprosił uczestników debaty w Sejmie.

Nie będzie sosen i świerków. Ale będzie więcej klimatyzacji


Naukowcy z jednej strony sugerowali możliwe rozwiązania, ale informowali także, czym skutkuje zmiana klimatu w naszym kraju. – Nie będziemy mieli sosny, nie będziemy mieli świerka, nie będziemy mieli tego, co nas dzisiaj cieszy – powiedział prof. Marek Konarzewski, prezes PAN. I wymieniał dalej: wszyscy w tym roku cierpieliśmy z powodu nocy tropikalnych, a będzie ich jeszcze więcej, co jest zagrożeniem dla naszego życia. Brakuje wody, a w Polsce mamy ok. 400 tys. kilometrów rowów odwadniających – zauważył.


– Witam w tym szalonym świecie – mówił podczas narodowej debaty klimatycznej marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Zadeklarował, że rząd przyjrzy się rekomendacjom naukowców i ekspertówWojciech OlkusnikEast News


W podobnym tonie w rozmowie z Zieloną Interią wypowiadał się prof. Bogdan Chojnicki z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Przywołał jednak bardziej praktyczne skutki zmiany klimatu. – Obywatel mieszkający w krajobrazie, który jest zbetonowany, będzie coraz częściej myśleć o klimatyzacji – zapowiada ekspert. Jak zauważa, wraz z liczbą klimatyzatorów, będą rosły także wymagania dla rynku energetycznego czy też sama ilość potrzebnej energii.

Zmiana klimatu już przekłada się na działania obywateli, które potencjalnie mogą uderzać w bezpieczeństwo. – W Środzie Wielkopolskiej, pod Poznaniem, w pewnym momencie zabrakło wody – relacjonuje prof. Chojnicki. – Nie wynikało to z faktu, że wody nie było, tylko przez to, że mieszkańcy na wieść o wysokich temperaturach zaczęli napełniać baseny. I woda zretencjonowana w zbiornikach się skończyła – dodaje. W tym roku w pewnym momencie apele o ograniczanie zużycia wody (do napełniania basenów, mycia aut czy podlewania ogródków) wystosowała aż jedna czwarta polskich gmin.


Podlewanie krzewu ogrodowego przy użyciu węża zakończonego dyszą z rozproszonym strumieniem wody.

W tym roku w Polsce setki gmin wzywało do ograniczenia zużycia wodyARKADIUSZ ZIOLEKEast News


Ocieplenie uderza w zdrowie Polaków. Także psychiczne


Ocieplenie już negatywnie wpływa na zdrowie Polek i Polaków, tak jak ma to miejsce na całym świecie. – To jedno z największych zagrożeń dla zdrowia publicznego – przyznaje lek. Alicja Baska z Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia. – Dane wskazują, że w Europie nawet ok. 60 tys. nadmiarowych zgonów związanych jest chociażby z falami upałów – dodaje. W Zielonej Interii informowaliśmy niedawno, że według szacunków w tym roku tylko w Niemczech z powodu upałów zmarło prawie 16 tys. osób.

– Fale upałów mogą wpływać na zaostrzenie już istniejących chorób przewlekłych. Dotyczy to oczywiście szczególnie tych najbardziej podatnych populacji, czyli osób starszych, często cierpiących z powodu wielochorobowości czy osób cierpiących na choroby układu sercowo-naczyniowego – zaznacza ekspertka.


Mapa świata w układzie spłaszczonym z zaznaczonymi gradientami kolorów ilustrującymi wzrost temperatury od okresu przedindustrialnego, wskazująca największe ocieplenie w regionach Arktyki oraz wysokie wartości na większości lądów półkuli północnej.

Polska należy do regionów, gdzie ocieplenie jest szczególnie zauważalneEd Hawkinsmateriały prasowe


Upały to jednak nie wszystko. Globalne ocieplenie negatywnie wpływa także na nasze zdrowie psychiczne. – Mówimy o długofalowym wpływie powiązanym z ciągłym stresem i nieprzewidywalnością przyszłości, z tym, że ciągle słyszymy, iż zmiany klimatu bardzo silnie nas dotykają. To tzw. lęk klimatyczny.

Zmiana klimatu to również zagrożenie dla zdrowia Polek i Polaków ze względu na choroby zakaźne przenoszone np. przez kleszcze czy komary. – W Polsce obserwujemy wzrost zachorowań na choroby odkleszczowe, takie jak borelioza czy kleszczowe zapalenie mózgu, co związane jest z łagodniejszymi zimami – wyjaśnia lek. Alicja Baska. W Europie pojawiają się także komary tygrysie związane z przenoszeniem dengi – dodaje.

I ostatnia kwestia: alergie. – Obserwujemy, że w Polsce wcześniej zaczyna się sezon pylenia. Osoby, które cierpią na choroby alergiczne – nieżyt nosa, astmę – mogą odczuwać objawy bardziej dotkliwie, dłużej w ciągu roku, co będzie wpływało na pogorszenie jakości ich życia – informuje ekspertka.

Jak zmiana klimatu wpłynie na zwierzęta w Polsce?


Zmieniający się klimat to wyzwanie także dla polskich zwierząt. Wpływ będzie dwutorowy – ocenia dr hab. Michał Żmihorski, prof. Instytutu Biologii Ssaków PAN. – Gatunki borealne będą wycofywać z Polski, już się wycofują, natomiast gatunki południowe zaczną się pojawiać i będzie ich pewnie coraz więcej – mówi naukowiec.

– Fauna i flora przebudują się w kierunku takich, które obecnie obserwujemy np. w basenie Morza Śródziemnego czy na południu Ukrainy – ocenia dr hab. Michał Żmihorski. – Modliszka, tygrzyk, szakal złocisty – to są pewnie takie gatunki, które można tu w pierwszej kolejności wymienić jako takie dosyć flagowe, rozpoznawalne.


Rozległe torfowisko z licznymi oczkami wodnymi o błękitnej powierzchni, otoczone niską roślinnością i porozrzucanymi, suchymi drzewami, w tle gęsty las sosnowy.

Bagna i torfowiska są zbawienne dla przyrody. Stanowią też naturalną barierę militarną123RF/PICSEL


– Natomiast bardziej niepokojący jest taki trend, że nie zawsze te organizmy mają gdzie się przesunąć, bo np. gatunki wysokogórskie już wyżej nie pójdą – zauważa ekspert. – W końcu ich populacje się zmniejszą i wyginą, a my utracimy lokalne genotypy.

Jaka jest więc recepta? Zdaniem naukowca – renaturyzacja. Przywracanie bagien i mokradeł, czy naturalnych biegów rzek. – Odnawianie mokradeł ma szereg zalet i żadnej wady. Wpływa m.in. na zachowanie bioróżnorodności, wodę dla ludzi do picia, bezpieczeństwo żywnościowe, a nawet bezpieczeństwo przeciwpożarowe i militarne – wymienia ekspert. – Uwolnienie tych naturalnych mechanizmów to jest, wydaje mi się, rozsądna rzecz – podsumowuje dr hab. Michał Żmihorski.

Czytaj Dalej

Sokół skalny pojawił się w Polsce. Przebył setki kilometrów

Włodzimierz Czarzasty przerwał konferencję. Aktywiści przyszli z żądaniami

Radykalna decyzja w Afryce. Pod lufę idą słonie, nosorożce, lamparty

Burza po decyzji Trumpa. Wilki mogą wyginąć, skorzystają inne psowate

Sławomir Ćwik nowym wiceministrem klimatu. Zastąpi Mikołaja Dorożałę

Ptaki w Australii zaczęły jeździć koleją. Znają rozkłady pociągów

To będzie największa kopalnia węgla na świecie. Nawet 63 mln ton rocznie

Prognozy pogody mogą być dokładniejsze. Pomoże deuter i ciężka woda

Bociany dostały cyfrowe obrączki. Naukowcy będą śledzić ich wędrówki

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.