W skrócie
-
Władze miasta Fujiyoshida odwołały festiwal kwitnącej wiśni po dziesięciu latach z powodu zachowania turystów.
-
Mieszkańcy zgłaszali przypadki śmiecenia oraz naruszeń prywatności podczas festiwalu.
-
W 2024 roku również w Fujikawaguchiko podjęto działania mające na celu ograniczenie napływu turystów.
Festiwal w położonej nieopodal góry Fudżi Fujiyoshidzie odbywał się corocznie od 2016 r. w parku Sengen Arakurayama. Turystów przyciągały przede wszystkim niezwykłe widoki, które w okresie kwitnienia wiśni stawały się jeszcze bardziej magiczne.
Popularność miejsca wzmogły media społecznościowe. Wkrótce japońskie miasto stało się obiektem pielgrzymek żądnych perfekcyjnych ujęć wielbicieli Instagrama. Nie wszyscy potrafili jednak uszanować lokalnych mieszkańców.
Festiwal kwitnącej wiśni w Fujiyoshidzie odwołany. Wszystko przez turystów
– W celu ochrony godności i środowiska, w którym żyją nasi obywatele, zdecydowaliśmy się opuścić kurtynę na 10-letni festiwal – poinformował Shigeru Horiuchi, burmistrz Fujiyoshidy.
Jak dodał, olbrzymie zainteresowanie malowniczymi krajobrazami regionu zagraża „spokojnemu życiu mieszkańców” i doprowadziło do „kryzysu”. Według oświadczenia władz, do miasta przybywa dziennie nawet 10 tys. turystów.
Lokalna społeczność wielokrotnie zgłaszała niepokojące incydenty. Uczestnicy festiwalu kwitnącej wiśni mieli bez pytania wchodzić do prywatnych domów mieszkańców, by skorzystać z toalety.
Turyści mieli też zaśmiecać ich posiadłości, a także załatwiać swoje fizjologiczne potrzeby „na prywatnych podwórkach, robiąc awantury, gdy mieszkańcy zwracali na to uwagę„.
Japończycy narzekają na zachowanie turystów. Władze podjęły działania „odstraszające” instagramerów
Jak podaje BBC, Japonia zmagająca się z nadmierną turystyką, już w przeszłości podejmowała działania mające ograniczyć napływ odwiedzających do niektórych miast kraju.
W 2024 r., w Fujikawaguchiko władze zdecydowały się na postawienie dużej czarnej bariery w jednym z najchętniej wybieranych przez użytkowników Instagrama miejsc z widokiem na górę Fudżi.
Lokalni mieszkańcy mieli uskarżać się na to, że turyści zaśmiecają i parkują samochody w niedozwolonych miejscach, chcąc uzyskać jak najlepsze ujęcie ikonicznej japońskiej góry.