-
Jarosław Kaczyński wykluczył możliwość sojuszu z partią Grzegorza Brauna, argumentując to obecnością osób prorosyjskich i oskarżonych o szpiegostwo.
-
Kaczyński apelował do mediów o zainteresowanie aktywnościami jego partii.
-
Szef PiS wyraził sprzeciw wobec programu SAFE, twierdząc, że jego realizacja oznaczałaby dominację Niemiec nad Polską.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Jarosław Kaczyński wystąpił w poniedziałek na konferencji prasowej. Apelował do mediów – jak podkreślił – „które chcą mówić prawdę”, by informowały o inicjatywach podejmowanych przez Prawo i Sprawiedliwość.
Kaczyński mówił chociażby o inicjatywach legislacyjnych, pracach programowych, dyskusji na uczelniach. Jednocześnie wskazał, że część mediów chętniej zajmuje się sporami wewnątrz PiS, które Kaczyński nazwał „incydentami”. Z kolei w piątek apelował o spokój w swojej partii.
Kłótnie w PiS. Apel Jarosława Kaczyńskiego
„W związku z ostatnimi publicznymi wypowiedziami niektórych członków PiS informuję, iż każdy, kto zabierze w tej szkodliwej dyskusji głos, niezależnie od zasług i partyjnej pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS” – oświadczył w serwisie X.
Jednak mimo zakazu Jacek Kurski skrytykował Mateusza Morawieckiego, kilka godzin po wpisie prezesa.
Na antenie telewizji wPolsce24 stwierdził, że były premier podejmował jako szef rządu decyzje, które były szkodliwe dla kierownictwa PiS, chociażby w odniesieniu do Krajowego Planu Odbudowy. Kurski dodał też, że Morawiecki pozwolił się „zrobić w konia”.
Szef PiS nie chce współpracy z Braunem. „Tam są różne jaszczury”
Na poniedziałkowej konferencji Jarosław Kaczyński podkreślił też, że „nie ma mowy o żadnych sojuszach z partią Brauna„.
– To jest partia z jednej strony całkowicie niepoważna, tam są różne jaszczury i tym podobne, chyba trzeba powiedzieć osoby, bo nie wiem czy to jest osoba, czy jaszczur. Trudno mi powiedzieć. Ludzie związani z Rosją, prorosyjscy, proputinowscy. Ludzie, z których równowagą psychiczną jest być może jakiś kłopot – mówił prezes PiS.
Kaczyński dodał, że w tym środowisku są też ludzie, z którymi PiS nie chce mieć nic wspólnego, szczególnie, że są tam osoby „oskarżone o szpiegostwa na rzecz Rosji”.
– To, że my mamy z nimi współpracować, to byłoby kompromitujące i całkowicie dysfunkcjonalne. Chodzi o to, żeby w Polsce powstał rząd niepodległościowy (…), ale też bardzo sprawny – podkreślił lider Prawa i Sprawiedliwości.
Prezes PiS dodał, że jego partia nie chce działać z ludźmi, którzy sprowadzają życie publiczne „do poziomu bardzo marnego widowiska, burleski dla niezbyt wymagającej publiczności”.
Kaczyński: Proponowana nam jest Polska pod niemieckim butem
W trakcie swojego wystąpienia Kaczyński mówił też o relacjach z Unią Europejską i sprzeciwie partii wobec programu SAFE.
Według szefa PiS unijny program zagraża relacjom wojskowym Polski z Koreą Południową, a założenia programu mają przede wszystkim służyć polityce Niemiec.
Takie państwo powinno siedzieć w kącie i przepraszać, że żyje, a nie próbować przewodzić
– Niemcy są ostatnim krajem, który powinien dążyć do przywództwa w Europie, bo po pierwsze kraj doprowadził do II wojny światowej (…), po drugie nie wypłacił reparacji. To jest państwo postnazistowskie, tak to trzeba określić. Tak jak Polska niestety ciągle, tutaj sprawa Czarzastego, jest państwem postkomunistycznym – stwierdził Kaczyński.
– Takie państwo powinno siedzieć w kącie i przepraszać, że żyje, a nie próbować przewodzić – ocenił dalej Kaczyński.
Lider PiS zaznaczył ponadto, że UE jest pod decydującym wpływem Niemiec. Alternatywą dla SAFE, zdaniem Kaczyńskiego, miałyby być kredyty komercyjne. Przy tym dodał, że „Polska niepodległość nie ma ceny”.
– Proponowana nam jest Polska pod niemieckim butem. My ten niemiecki but odrzucamy – powiedział szef PiS.
-
Spięcie po słowach w Polsat News, Wipler reaguje. „Rak polskiej polityki”
-
Kaczyński ocenił Koalicję 15 Października. „Tylko naiwni mogą się nabrać”