Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Kard. Stanisław Dziwisz przed sądem. Złożył zeznania

Przez Pokój Prasowy3 sierpnia, 20262 min odczytu

Kard. Stanisław Dziwisz zeznawał w poniedziałek jako świadek w procesie wytoczonym Archidiecezji Krakowskiej przez ofiarę wykorzystania seksualnego przez księdza.

Kardynał Stanisław Dziwisz stawił się w sądzie. Złożył zeznania


Przed Sądem Okręgowym w Krakowie od połowy czerwca toczy się proces o 20 milionów złotych zadośćuczynienia od Archidiecezji Krakowskiej i parafii w Międzybrodziu Bialskim dla Janusza Szymika, który w latach 1984-1989 jako dziecko był wykorzystywany seksualnie przez ówczesnego proboszcza ks. Jana W.

Jednym ze świadków w procesie jest kard. Stanisław Dziwisz. Zdaniem pełnomocników powoda mógł on wiedzieć o działaniach Jana W., ponieważ dostawał sygnały z prośbą o interwencję w tej sprawie od ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego.

Emerytowany metropolita krakowski podczas trwających blisko godzinę zeznań był pytany przez pełnomocnika powoda, czy znał ks. Jana W. Kard. Dziwisz przekazał, że go kojarzy, ponieważ znał, wszystkich księży w archidiecezji krakowskiej, ale nie miał z nimi kontaktów osobistych, ani towarzyskich.

Dziwisz zeznał też, że nie ma wiedzy, w jakich okolicznościach ks. Jan W. został sekretarzem ówczesnego metropolity krakowskiego kard. Franciszka Macharskiego, bo był wtedy w Rzymie.

– W Watykanie przez 27 lat byłem sekretarzem papieża i nie interesowałem się, bo nie miałem sposobu, tym co się działo w diecezji, bo miałem inne sprawy z racji pełnionej funkcji – powiedział hierarcha.

Dziwisz nie pojawił się w sądzie w czerwcu i lipcu. Wnosił o niewzywanie go do sądu


Sąd planował przesłuchać hierarchę już w czerwcu, ale wówczas był on chory. Wezwany potem w lipcu również nie pojawił się w sądzie. Jak poinformowała sędzia Monika Szczepaniec-Czech, powodem nieobecności był zaplanowany wcześniej urlop, w tym wyjazd do Watykanu. Nowy termin wyznaczono na sierpień.

W międzyczasie do sądu wpłynęło pismo, w którym kardynał Dziwisz wskazał, że nie ma wiedzy w tej sprawie, a w latach 1978-2004 przebywał w Rzymie. Powołując się na swój wiek i stan zdrowia oraz zalecenia lekarzy, napisał, że nie może brać udziału w czynnościach wywołujących u niego stres, a także poprosił o niewzywanie go do sądu.

Sąd czekał więc na zaświadczenie lekarza sądowego, który by to potwierdził. Jeżeli kardynał przedłożyłby takie zaświadczenie, wówczas mógłby zostać przesłuchany w miejscu zamieszkania.

Więcej informacji wkrótce.

Czytaj Dalej

Możdżonek zareagował na śmierć funkcjonariusza. Odpowiedziała mu policja

Czarnek proponuje 16-dniowe szkolenia wojskowe. Mentzen wykpił pomysł

Radosław Sikorski pokazał list od skruszonej hejterki. „Bardzo żałuję”

Nowa fala oszustw. ZUS ostrzega przed „pomagającymi” pośrednikami

Dziki i łosie wkraczają do miast. Eksperci mówią wprost: Już z nami zostaną

Prognoza pogody na sobotę. IMGW bez alertów, ostrzeżenia wysyła TOPR

Interwencja rzeczniczki praw dziecka. Gawryluk: Sąd zmiażdżył jej argumenty

Projekt zmian w prawie budowlanym Jak będziemy stawiać ogrodzenia?

Interwencja rzeczniczki praw dziecka. Matka odpowiada Hornie-Cieślak

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.