-
Prezydent Karol Nawrocki nie podpisał nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego, uznając to za sukces kancelarii i wskazując na konieczność dostosowania dokumentu do wizji USA.
-
Polski przywódca i prezydent Łotwy komentowali napięcia w Unii Europejskiej oraz nowe wytyczne bezpieczeństwa po ogłoszeniu amerykańskiej strategii.
-
Prezydent Nawrocki odniósł się także do kwestii przekazania MiG-ów Ukrainie, podkreślając brak oficjalnej informacji i potrzebę wyjaśnienia sprawy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Dziennikarze zgromadzeni na konferencji prasowej pytali obu prezydentów o ocenę wydanej niedawno strategii bezpieczeństwa USA.
– Dopiero Donald Trump musiał przyjść (do Białego Domu, żeby powiedzieć do Europy Zachodniej tak, żeby te państwa zrozumiały: UE znajduje się w kryzysie i chaosie. Może dlatego my tu w regionie nie rozumiemy się czasami z państwami zachodniej Europy, bo jesteśmy przy granicy z neoimperialną Rosją i zajmujemy się najważniejszymi sprawami: tu zaczyna się wspólne bezpieczeństwo – powiedział Karol Nawrocki
– Nie może ona być zaskoczeniem dla kogoś, kto śledził wypowiedzi Donalda Trumpa albo – tak jak ja – rozmawiał z nim osobiście. Tam są jasne wytyczne: po pierwsze USA, czyli hasło z kampanii wyborczej pana prezydenta. W żaden sposób tezy zawarte w niej nie są konfrontacyjne do wizji bezpieczeństwa krajów Europy Środkowo-Wschodniej, które nie są tylko biorcami, ale dawcami bezpieczeństwa – kontynuował.
Następnie polski prezydent powtórzył tezę o „UE znajdującej się w chaosie„. – Jestem zwolennikiem Polski w UE, ale to jest jasne pytanie: czy UE zmierza w dobrym kierunku? To nie jest stanowisko antyeuropejskie, ale to pytanie jest stawiane także za Atlantykiem – dodał.
Strategia Bezpieczeństwa Narodowego. Karol Nawrocki o sukcesie
W dalszej części Karol Nawrocki nawiązał do spraw krajowych.
– Poczytuję to za sukces mojej kancelarii związany z tym, że nie podpisałem Strategii Bezpieczeństwa Narodowego. My obecnie pracujemy nad własną wersją i musimy ją dopasować do wizji naszego sojusznika (USA) – powiedział prezydent.
Strategię Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej zatwierdza Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej na wniosek Prezesa Rady Ministrów, zgodnie z Ustawą o obronie Ojczyzny. Proces obejmuje rekomendacje od Prezydenta dla Rady Ministrów, następnie rząd opracowuje projekt, a na końcu Prezydent RP go formalnie zatwierdza, co stanowi zwieńczenie prac i wejście dokumentu w życie.
Ostatni taki dokument został zatwierdzony przez prezydenta Andrzeja Dudę w połowie maja 2020 roku, a nowa wersja została przyjęta przez rząd w lipcu 2025 roku.
Pytania o armię i MiGi dla Ukrainy. „Nie dostałem tej informacji”
W trakcie spotkania z mediami Karol Nawrocki dopytywany był także o sprawę przekazania myśliwców MiG dla Ukrainy. To następstwo komunikatu Sztabu Generalnego Wojska Polskiego – wojsko przekazało, że myśliwce mają być elementem jednocześnie wsparcia dla Ukrainy, jak i utrzymania bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO. W zamian Polska ma otrzymać wybrane technologie dronowe i rakietowe.
– Przy całej sympatii do wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, bo nasza współpraca z ministrem obrony narodowej dobrze przebiega, jesteśmy w stałym kontakcie (…), ale musiało wkraść się nieporozumienie. Ja nie miałem tej informacji, potwierdzałem to jeszcze dziś w BBN (ws. przekazania przez Polskę MiG-ów dla Ukrainy). Moi współpracownicy mieli rację, nie dostałem oficjalnej informacji o tego typu działaniach i o przekazaniu MiG-ów Ukrainie. Liczę że otrzymam te informacje i dojdziemy do porozumienia – powiedział prezydent.
Karol Nawrocki komentował także słowa szefa BBN o potencjalnym przywróceniu poboru do wojska – Sławomir Cenckiewicz w jednym z wywiadów powiedział, że „musimy odwiesić zasadniczą służbę wojskową”. Według prezydenta na dziś nie ma problemu z chętnymi do Wojska Polskiego, a funkcjonująca obecnie dobrowolna służba zasadnicza i Wojska Obrony Terytorialnej „wypełniają ten zakres obowiązków”.
– Oczywiście nie należy wykluczać i w tym kontekście czytam słowa pana profesora Sławomira Cenckiewicza (o przywróceniu poboru do wojska – red.), nie należy wykluczać sytuacji, o której mówił pan profesor Cenckiewicz.