Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przesłuchiwana. W tle ambasadorowanie w Moskwie

Przez Pokój Prasowy8 września, 20263 min odczytu


  • Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w mediach społecznościowych, że została przez trzy i pół godziny przesłuchana przez prokuraturę regionalną jako świadek w sprawie zwrotu 770 zł VAT z okresu ambasadorowania w Moskwie.

  • Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie stwierdził, że minister nie była przesłuchiwana w tej instytucji. Niewykluczone jednak, że wezwano ją do innej jednostki. Do tej pory Interii nie udało się uzyskać komentarza minister.

  • Pełczyńska-Nałęcz od dłuższego czasu publicznie krytykuje działania rządu, a jej postawa była komentowana przez minister edukacji Barbarę Nowacką.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie

„Co tu się odstawia” – pytała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w mediach społecznościowych. „Wczoraj przez trzy i pół godziny przesłuchiwała mnie prokuratura, i to nie byle jaka, a regionalna” – napisała minister funduszy i polityki regionalnej, nadmieniając, że została wezwana w charakterze świadka.

„Wszystkie (dosłownie wszystkie) pytania dotyczyły tylko mnie i mojej rodziny. Najwyraźniej jestem świadkiem w swojej własnej sprawie” – dodała we wpisie.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz twierdzi, że ją przesłuchiwano. „I teraz hit”


Pełczyńska-Nałęcz napisała też, że sprawa dotyczy „rzekomego zwrotu 770 zł VAT” z czasów jej ambasadorowania w Moskwie. Przypomnijmy, że w latach 2014-2016 polityk pełniła rolę ambasadora Polski w Federacji Rosyjskiej.

„Nadmieniam, że osoby mieszkające poza UE, w tym polscy dyplomaci, mają prawo do takiego zwrotu” – zaznaczyła Pełczyńska-Nałęcz. „I teraz hit – istota wątpliwości jest wokół tego, czy ja, aby na pewno w tym czasie mieszkałam w Rosji. Czy mam na to dowody?! Bo jak rozumiem sam fakt bycia ambasadorem takim dowodem nie jest” – dodała.

„Jak widać, sprawa naprawdę gruba. Zondakrypto czy Pan Kacprzyk (nomen omen ciągle nieprzesłuchany) mogą się przy tym schować” – kpiła minister.

„Cała rzecz miała miejsce ponad 10 lat temu. Ale na pewno nikt tu nikogo nie próbuje zastraszyć. Na 100% nie ma w tym żadnej polityki” – kontynuowała ironię.

W sprawie przesłuchania Pełczyńskiej-Nałęcz Interia skontaktowała się z Mateuszem Martyniukiem, rzecznikiem Prokuratury Regionalnej w Warszawie. – Pani minister nie była u nas przesłuchiwana – przekazał prokurator.

Niewykluczone, że polityk została wezwana do innej placówki. Interia próbowała skontaktować się w tej sprawie z Pełczyńską-Nałęcz. Do tej pory nie udało nam się uzyskać odpowiedzi na nasze pytania.

Pełczyńska-Nałęcz uderzyła w rząd. „Festiwal niedasizmu”


Pełczyńska-Nałęcz od jakiegoś czasu kojarzona jest z krytyką rządu. Jeszcze w maju zasugerowała ona, że premier Donald Tusk nie zainicjował w tej kadencji żadnej wielkiej reformy. Minister powiedziała na antenie Radia Zet, że Polska 2050 zaproponowała m.in. wprowadzenie podatku cyfrowego, podwyższenie akcyzy na alkohol czy podwyższenie drugiego progu podatkowego do 140 tys. zł.

Prowadzący Bogdan Rymanowski zwrócił uwagę, że te propozycje nie mają obecnie poparcia w rządzie. – A czy ja mogę zadać jedno pytanie? – zareagowała na jego słowa Pełczyńska-Nałęcz.

– Bardzo proszę – odparł Rymanowski. – Bardzo dziękuję. (…) Wielka reforma, którą w czasie tej kadencji zainicjował rząd? – zapytała. W studiu na chwilę zapanowała cisza. W końcu dziennikarz odparł: „Nie ma”. – O to chodzi i o to my walczymy – zareagowała minister.

We wrześniu natomiast polityczka skrytykowała planowane działania resortu zdrowia w sprawie regulacji czasu pracy oraz zarobków lekarzy. „Ludzie oczekują tu szybkich zmian – tak jak zostało im to obiecane. A nie znowu festiwalu niedasizmu” – napisała w serwisie X.

– Ciągła krytyka innych i niezajmowanie się swoim resortem budzi zdumienie, złość i poczucie, że ktoś po prostu kopie dołki pod koleżeństwem tylko po to, by mocniej zaistnieć w polityce – skomentowała jej słowa w programie „Graffiti” na antenie Polsat News minister edukacji Barbara Nowacka.

  • Pełczyńska-Nałęcz reaguje na doniesienia o Hołowni. „Sezon ogórkowy”
  • Tusk zganił minister, atmosferę zmroziło. Rząd ma problem z Polską 2050

Czytaj Dalej

Upał w Polsce. IMGW we wtorek rozszerzyło strefę ostrzeżeń pogodowych

Zbigniew Ziobro w USA. Nowe śledztwo w Polsce, ruch prokuratury

Do kiedy można złożyć wniosek o Dobry Start? ZUS przypomina

Kompromitacja Konfederacji. Bocheńczak nie zebrał podpisów, Mentzen reaguje

Saksonia-Anhalt. Wyniki wyborów. Czy urok AfD zadziała w całych Niemczech?

Kryptowaluty. Tusk ostro w stronę Pałacu Prezydenckiego. „Widać panikę”

Maciej Berek wybrany do TK. Co zrobi Karol Nawrocki? Jest zapowiedź Pałacu

Julia Przyłębska w tarapatach. Jest zawiadomienie do prokuratury

Dąbrowa Górnicza. 54-latek miał zlecić zabójstwa. Planował wielką zemstę

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.