Dziennikarze chcieli wiedzieć, czy premier Donald Tusk jest zaniepokojony sytuacją w obozie koalicjanta. Z Polski 2050 w poniedziałek 16 lutego odszedł Michał Kobosko oraz Anna Radwan-Röhrenschef, była wiceministry spraw zagranicznych. Wcześniej, w sobotę 14 lutego o odejściu poinformowała posłanka Żaneta Cwalina-Śliwowska. Nad wyjściem z partii otwarcie zastanawia się także Aleksandra Leo przyznała
Napięcia w Polsce 2050 wpłyną na rząd? Rzecznik uspokaja
Rzecznik rządu Adam Szłapka zapewniał we wtorek, że koalicja rządząca pracuje normalnie, a posłowie Polski 2050 deklarują poparcie dla rządu. Odpowiadając na pytania dziennikarzy stwierdził też, że wewnętrzna sytuacja partii politycznych nie była i nie powinna być omawiana na posiedzeniu Rady Ministrów.
– Na posiedzeniu rządu omawiane są tylko sprawy ustaw, konkretnych rozwiązań legislacyjnych – podkreślał. – Koalicja pracuje normalnie. Myślę, że wszyscy, którzy na co dzień współpracują z posłami Polski 2050 doskonale rozumieją to, że w ogóle nie ma żadnych planów, słuchając wypowiedzi tych posłów, jakiejkolwiek zmiany konfiguracji. Wszyscy deklarują bardzo jednoznacznie, niezależnie od napiętej sytuacji wewnątrz, wsparcie dla koalicji rządowej – zapewniał.
Wkrótce kolejne rozstrzygnięcia w Polsce 2050
Padło też pytanie o ewentualne podwojenie liczby ministerstw, gdyby Polska 2050 nie utrzymała się jako jedna partia i rozpadła na dwa osobne byty. – Nic nie wiem o planach zwiększania liczby ministerstw, czy o jakiejkolwiek rekonstrukcji rządu – komentował rzecznik.
Warto wspomnieć, że w sobotę 14 lutego miała miejsce Rada Krajowa Polski 2050. W trakcie tego wydarzenie zobowiązano członków partii do zaprzestania eskalacji napięć, przynajmniej do Zjazdu Krajowego, który ma odbyć się 21 marca. W przyjętej przez Radę uchwale postanowiono też, że zawieszone zostaną postępowania dyscyplinarne i wstrzymane będą zmiany personalne w organach publicznych i samorządowych. Część działaczy określiła wspomnianą uchwałę jako „kagańcową”.