Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Knurów. Karetka dla matki posłanki pod lupą prokuratury, Krystyna Szumilas komentuje

Przez Pokój Prasowy10 kwietnia, 20264 min odczytu

  • Prokuratura Rejonowa Gliwice-Zachód prowadzi śledztwo w sprawie użycia karetki szpitala w Knurowie do przewozu krewnej posłanki Krystyny Szumilas bez wymaganych uprawnień i asysty medycznej.

  • Zawiadomienie w tej sprawie złożył były prezes szpitala w Knurowie, przekazując nagrania i dokumenty dotyczące transportu oraz ułożenia pacjentki.

  • Krystyna Szumilas oświadczyła, że nie załatwiła transportu dzięki znajomościom oraz nie weryfikowała uprawnień kierowcy ambulansu.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Sprawę opisał portal Zero.pl, który podał, że w kwietniu 2025 r. działacz KO i dyrektor ds. administracyjnych szpitala w Knurowie wykorzystał publiczny ambulans do przewiezienia osoby z bliskiej rodziny posłanki Krystyny Szumilas.

Zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Gliwice-Zachód Mariusz Dulba potwierdził w piątek, że śledztwo, które ma wyjaśnić wszelkie okoliczności zdarzenia z 11 kwietnia 2025 r. zostało wszczęte 11 lutego 2026 roku, po zawiadomieniu złożonym przez szpital.

– Postępowanie jest prowadzone pod kątem przekroczenia uprawnień przez dyrektora ds. administracyjnych Zespołu Szpitali Powiatu Gliwickiego, a dokładniej szpitala w Knurowie, które miało polegać na wykonywaniu transportu medycznego osoby w podeszłym wieku i w stanie osłabienia przez tegoż dyrektora, bez wymaganych uprawnień do kierowania karetką, bez kwalifikacji medycznych i bez asysty zespołu medycznego, przy jednoczesnym wadliwym ułożeniu i zabezpieczeniu pacjentki – opisał prokurator. Jak wyjaśnił, w postępowaniu będzie badane czy doszło do narażenia pacjentki na niebezpieczeństwo oraz działania na szkodę interesu publicznego.

Prokuratura zwróciła się o przesłanie dokumentacji medycznej pacjentki, informacji o jej transporcie do szpitala, dokumentacji pracowniczej dyrektora, a także innych dokumentów, związanych z użytkowaniem tego konkretnego ambulansu. – Na obecną chwilę wiem, że te materiały spłynęły lub mają lada chwila spłynąć i będą analizowane – dodał prok. Dulba.

Karetka dla matki posłanki KO. Sprawę bada prokuratura


Jak opisał portal Zero.pl, ze złożonego zawiadomienia wynika, że dyrektor miał zabrać aparat EKG ze szpitala, wsiąść z tym sprzętem do karetki odjechać nią, nie informując personelu medycznego, a po pewnym czasie wrócić z pacjentką oraz dwoma członkami jej rodziny. 

Portal podał, że zawiadomienie do gliwickiej prokuratury złożył na początku 2026 roku w imieniu placówki Tomasz Broda, do niedawna prezes zarządu szpitala w Knurowie, a obecnie szef szpitala św. Józefa w Mikołowie.

Przekazał on śledczym nagranie wideo wykonane telefonem komórkowym przez pielęgniarkę pełniącą dyżur w izbie przyjęć. Przedstawia ono karetkę oraz niewłaściwe ułożenie pacjentki. Były szef szpitala dołączył również zeznania świadków (dwóch pielęgniarek i lekarki) oraz dokumentację medyczną z izby przyjęć – napisał Zero.pl.

Krystyna Szumilas zabrała głos. „Nie robię takich rzeczy”


Sytuację skomentowała sama Krystyna Szumilas, która potwierdziła, że do sytuacji opisanej przez Zero.pl rzeczywiście doszło w ubiegłym roku i dotyczyła ona 93-letniej matki posłanki, która niedługo później zmarła.

„Tuż przed śmiercią jej stan uległ znacznemu pogorszeniu. Lekarz ze szpitala w Knurowie, który był u nas na wizycie domowej stwierdził, że można jej pomóc tylko w szpitalu. Wraz z lekarzem na miejscu był Kamil Krzysiński. Nie pamiętam, który z panów powiedział, że zapewnią mamie transport. Nie zastanawiałam się nad tym, bo przysługiwał on mojej mamie bezpłatnie z uwagi na jej wiek” – napisała w oświadczeniu była minister edukacji narodowej.

Szumilas poinformowała również, że ona sama udała się do szpitala własnym samochodem, a nie karetką. „Nie weryfikowałam uprawnień kierowcy do prowadzenia ambulansu. Mama umierała, więc nie zastanawiałam się nad tym” – zaznaczyła.

„Wiem, że Kamil Krzysiński pracował bądź nadal pracuje jako dyrektor ds. administracyjnych w szpitalu w Knurowie. Znam go, spotykaliśmy się chociażby na posiedzeniach rady powiatu gliwickiego. Nie widujemy się prywatnie. Jeśli jest działaczem Platformy Obywatelskiej, to nie w moim kole, ani powiecie gliwickim” – dodała posłanka KO.

Poinformowała również, że dopiero z mediów dowiedziała się o tym, że sprawą zajęła się prokuratura. „Jestem pewna, że jeśli prokuratura stwierdzi, że doszło do nieprawidłowości, to na pewno będzie w tej sprawie działała. Nie załatwiłam sobie transportu dzięki znajomościom, nie robię takich rzeczy” – zakończyła.

  • Prawie 100 zarzutów dla lekarza. Miał pomagać oskarżonym uniknąć kary
  • Koalicja odcina się od słów byłej radnej KO. Po jej wpisie w sieci zawrzało

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Radosław Sikorski po spotkaniu z Andrijem Sybihą. Padły enigmatyczne słowa

Sędzia Sławomir Patyra napisał list do Karola Nawrockiego

Warszawski Szpital Południowy. Media: Pomyłka przy procedurze in vitro

Afera w Tramwajach Śląskich. Poseł Wojciech Król chce przeprosin od CBA

Sikorski o możliwych prowokacjach Rosji. Zwrócił się do Putina: Wiemy, co planujesz

Andrzej Duda komentuje po spotkaniu z generałem. Zbigniew Konwiński: Upadek

Pogoda długoterminowa na najbliższe dni. Burza rysuje się w prognozach

Tymczasowe aresztowanie Leszka Kraskowskiego. Jest decyzja prokuratury

Łódź. Akcja deportacja. Grupa cudzoziemców wydalona z Polski

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.