-
Dariusz Korneluk złożył prywatny akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi Ziobrze za zniesławienie i znieważenie.
-
Zbigniew Ziobro odniósł się do sprawy w mediach społecznościowych, nazwając Korneluka „członkiem zorganizowanej grupy przestępczej”.
-
Korneluk domaga się od Ziobry przeprosin, wpłaty 30 tys. zł na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy oraz kary roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Prokurator krajowy Dariusz Korneluk o złożonym do sądu akcie oskarżenia przeciwko Zbigniewowi Ziobrze poinformował w poniedziałek na antenie TVP Info.
– Postanowiłem skierować prywatny akt oskarżenia przeciwko panu Ziobrze, który mnie zniesławił, znieważył – mnie bezpośrednio, ale pośrednio wielu prokuratorów – powiedział.
Korneluk przeciwko Ziobrze. Akt oskarżenia
Dariusz Korneluk wskazał, że chodzi o wypowiedzi Ziobry m.in. z grudnia ubiegłego roku, gdy, występując zdalnie na konferencji prasowej PiS, mówił, że premier Donald Tusk zdecydował powołać „na miejsce legalnego prokuratora krajowego swojego partyjnego działacza tak naprawdę, bo tak można sprowadzić rolę pana Korneluka”.
Według Ziobry zadaniem Korneluka było „ukierunkować postępowania z jednej strony na umarzanie realnych złodziejstw, korupcji, których było mnóstwo w otoczeniu Donalda Tuska, ale z drugiej strony na inicjowaniu postępowań, często niemających żadnych podstaw w prawie i faktach wymierzonych w przeciwników opozycji„.
Prokurator krajowy w poniedziałek ocenił, że Ziobro powinien ponieść za te słowa odpowiedzialność karną, gdyż noszą – w ocenie Korneluka – znamiona przestępstw z artykułów 212. i 216. Kodeksu karnego, dotyczących zniesławienia i znieważenia.
Dariusz Korneluk stwierdził, że gdy usłyszał wypowiedź Ziobry w grudniu ubiegłego roku „nie miał wątpliwości” co do zasadności oskarżenia.
Korneluk oskarża Ziobrę. Jest reakcja polityka
Zbigniew Ziobro odniósł się z kolei do sprawy za pośrednictwem wpisu, który pojawił się na platformie X. Stwierdził w nim, że „nazywanie prokuratora Korneluka 'partyjnym działaczem’ to nadmierna kurtuazja„.
„W rzeczywistości jest on bowiem pełnoprawnym członkiem zorganizowanej grupy przestępczej, która nielegalnie przejęła kontrolę nad Prokuraturą Krajową” – napisał były minister sprawiedliwości.
„Celem tej grupy jest zamiatanie pod dywan korupcyjno-złodziejskich afer prominentnych polityków PO – takich, jak Giertych, Nowak czy Grodzki – oraz masowe fabrykowanie fałszywych zarzutów i represjonowanie wszystkich tych, którzy wcześniej ścigali złodziei spod znaku Platformy” – czytamy na platformie X.
Przebywający obecnie na Węgrzech polityk PiS dostał następnie „choć formalnie nie należy on (Korneluk – przyp. red.) do PO, w praktyce jest jednym z jej najbardziej gorliwych i użytecznych działaczy – nadzoruje i koordynuje przestępcze działania realizowane na życzenie oficjalnych władz tej formacji, czyniąc to dla jej politycznego interesu”.
Korneluk pozywa Ziobrę: Zobaczymy, kto ma rację
Dariusz Korneluk, pytany o te wypowiedzi Ziobr,y wyraził nadzieję, że „poza deklaracjami werbalnymi minister przejdzie do czynów i stanie ze mną twarzą w twarz przed polskim sądem„. – Zobaczymy, kto ma rację – stwierdził.
Prokurator krajowy przekazał również, że jego pełnomocnik złożył do Sejmu wniosek o uchylenie Ziobrze immunitetu. Według mediów Korneluk chce, aby Ziobro przeprosił go za swoje słowa i wpłacił 30 tys. zł na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Prokurator wnosi również o wymierzenie mu kary roku pozbawienia wolności, w zawieszeniu na trzy lata.
Według prokuratora krajowego, w sprawie chodzi „nie tylko o dobre imię Dariusza Korneluka, ale szeregu innych prokuratorów, których Zbigniew Ziobro często obraża, często w sposób karygodny”. – Za te słowa Ziobro powinien ponieść odpowiedzialność – powtórzył Korneluk.