Przypomnijmy, w nocy z 4 na 5 sierpnia niedaleko lotniska w Lipsku na wschodzie Niemiec ukraiński samolot transportowy zderzył się z dronem wyposażonym w materiały wybuchowe. Kilka dni temu szef niemieckiego MSW Alexander Dobrindt oświadczył, że to Rosja jest odpowiedzialna za to zdarzenie.
Prowokacje Rosji. Kosiniak-Kamysz zapowiada działania
„Po ostatnich rosyjskich prowokacjach i aktach agresji podjąłem decyzję o poszerzeniu ochrony naszej przestrzeni powietrznej. Zwiększamy aktywność naszych sił powietrznych, w tym samolotów F-16 oraz śmigłowców” – poinformował 3 września w serwisie X szef MON-u.
Kosiniak-Kamysz podkreślił również, że „ostatnie tygodnie pokazały, że prowokacje ze strony Rosji przybierają różne formy i niosą zagrożenie w miejscach, które do tej pory uważane były za bezpieczne”.
Dodał też, że „Polska cały czas monitoruje sytuację na wschodniej granicy”. Wzmacniane są także systemy do szybkiego reagowania na zagrożenia na terenie całej Polski.
Pilne spotkanie w siedzibie MSZ z ambasadorem Rosji
W czwartek w Ministerstwie Spraw Zagranicznych odbyło się również spotkanie z Gieorgijem Michno przedstawicielem Rosji w Polsce. Rzecznik resortu Maciej Wiewiór przekazał, że w trakcie rozmowy z ambasadorem Polska „przekazała kategoryczny protest wobec rosyjskiego terroryzmu państwowego i eskalacji operacji hybrydowych – zarówno w naszym kraju, jak i w innych suwerennych państwach, w tym w Niemczech”.
Jak dodano, Michno „usłyszał też stanowczy sprzeciw wobec powtarzających się prowokacji w pobliżu naszych granic powietrznych. Rosyjskie samoloty wojskowe naruszają standardy bezpieczeństwa, operując bez włączonych urządzeń identyfikacyjnych i zagrażając lotnictwu cywilnemu”.