-
Papież Leon XIV wyraził zaniepokojenie sytuacją w Ceucie w związku z napływem kilkudziesięciu tysięcy osób z Maroka.
-
Podczas modlitwy na Placu Świętego Piotra papież modlił się o pokój na świecie oraz wsparcie dla cierpiących i niosących pomoc.
-
Według hiszpańskich władz w ostatnich dniach do Ceuty przedostały się dziesiątki tysięcy marokańskich migrantów, z których większość wróciła już do Maroka.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Zwracając się do osób z całego świata przybyłych w południe na Plac Świętego Piotra na modlitwę Anioł Pański papież Leon XIV powiedział po hiszpańsku: – Śledzę z niepokojem alarmującą sytuację w Ceucie i proszę Boga, aby za wstawiennictwem Matki Bożej Afryki można było znaleźć rozwiązania prowadzące do pokoju, stabilności i sprawiedliwości.
– Módlmy się dalej o pokój, o to, aby na świecie zakończyły się wojny i zostały znalezione dyplomatyczne rozwiązania konfliktów. Pamiętamy o wszystkich ofiarach działań zbrojnych, zwłaszcza tych najsłabszych i bezbronnych: dzieciach, osobach starszych, chorych. Niech Bóg pocieszy tych, którzy cierpią i błogosławi niosących pomoc i otuchę – powiedział Ojciec Święty.
W ostatnich dniach do Ceuty dostały się dziesiątki tysięcy marokańskich migrantów. Jak przekazała w niedzielę agencja EFE, 73,5 tys. z nich wróciła już do Maroka.
Hiszpania. Migranci szturmowali Ceutę. Papież zabrał głos
– Chrystus naprawdę zaspokaja głód ludzkości; nasz głód prawdy i życia – mówił papież w rozważaniach poprzedzających modlitwę. Jak dodał, jego gesty nauczają, że „nic się nie marnuje, kiedy dzielimy się tym z innymi”.
– Gromadzenie i odrzucanie są natomiast dwiema stronami tego samego zła: zachłanności. Ta choroba duszy odbiera człowiekowi zmysły, ponieważ upaja go bogactwem do tego stopnia, że zapomina on o tych, którzy płaczą z głodu i wołają z pragnienia – zauważył Leon XIV.
Podkreślił, że „wobec przepychu rzeczy, które niszczeją, pozostają wyciągnięte ręce tych, którzy nie mają co jeść, oraz spalone domy tych, którzy nie zaznają pokoju”. Ocenił, że refleksja jest ważna na „pustyni wojny i arogancji”.
Papież zaznaczył również: – W towarzystwie Jezusa także wakacje mogą stać się czasem braterskiej pogody ducha, obejmującym również tych, którzy obok nas znajdują się w potrzebie. Prośmy zatem Maryję Pannę, troskliwą Matkę, aby pomagała nam wzrastać w miłości, tak by nikomu nie zabrakło chleba powszedniego.
To było pierwsze spotkanie z papieżem w Watykanie po jego lipcowym wypoczynku w podrzymskiej rezydencji w Castel Gandolfo. W środę w bazylice Świętego Piotra odbędzie się audiencja generalna.
Źródło: EFE
-
Papież nie krył poruszenia. Zareagował na ostatni ruch Rosji
-
Papież podziękował królowi Hiszpanii. W tle incydent z samolotem