Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Kupno domu na wsi. Ministerstwo Rolnictwa chce znaczących zmian

Przez Pokój Prasowy29 marca, 20263 min odczytu

  1. Kuno domu na wsi. Z tym trzeba się liczyć

  2. Marzysz o domu na wsi? Najpierw potwierdzenie u notariusza

  3. Mieszkańcy wsi będą musieli się dostosować

Kuno domu na wsi. Z tym trzeba się liczyć


Kupno domu na wsi wydaje się dobrym rozwiązaniem przede wszystkim ze względu na niższe koszty. Ceny nieruchomości są znacznie mniejsze niż w miastach i sporo osób decyduje się zamieszkać na przedmieściach w małych miejscowościach. Nie każdy zdaje sobie jednak sprawę z tego, że kupno domu na wsi wiąże się z obciążeniami, na które jako mieszkańcy nie mamy wpływu.

Przede wszystkim należy liczyć się z zapachami wynikającymi z normalnej działalności rolniczej, zwłaszcza hodowli zwierząt i nawożenia pól. Woń obornika, gnojowicy czy kiszonki może pojawiać się sezonowo, ale bywa też intensywna i długotrwała. Przede wszystkim wiosną i latem, kiedy najchętniej przebywamy na zewnątrz. A szczególnego rodzaju zapachy utrudniają wietrzenie domu czy korzystanie z ogrodu.

Drugim istotny element to hałas. Praca maszyn rolniczych często nie ogranicza się do standardowych godzin i zaczyna bardzo wcześnie rano. Traktory czy kombajny wyjeżdżają także późnym wieczorem, a w okresach intensywnych prac polowych również w weekendy i święta. Do tego dochodzą odgłosy zwierząt, takie jak pianie kogutów, muczenie krów czy hałas z kurników.

Co jeszcze istotne, kupno domu na wsi wiąże się z tym, że panuje większe zapylenie i zabrudzenia. Podczas prac polowych unosi się kurz, ziemia bywa nanoszona na drogi, a błoto po opadach deszczu jest czymś normalnym. Dlatego też często okna, elewacje i samochody brudzą się szybciej. Co więcej, dojazdy lokalnymi drogami bywają utrudnione przez wolno poruszające się maszyny rolnicze lub ich parkowanie w pobliżu pól. Lista możliwych „nieprzyjemności” po kupnie domu na wsi jest więc długa.

Marzysz o domu na wsi? Najpierw potwierdzenie u notariusza


Cała lista niedogodności sprawiła w ostatnich latach, że mieszkańcy wsi, którzy nie pracują na roli, zaczęli składać skargi na rolników. Na policję czy do urzędów gmin trafiają listy w których mieszkańcy skarżą się na uciążliwe zapachy oraz hałas, nocną pracę maszyn, pozostałości ziemi lub błota na drogach publicznych czy prace prowadzone wcześnie rano lub późno w nocy. Wkrótce takich skarg ma być znacznie mniej, a to za sprawą zmian nad ustawą dla wsi.

Ministerstwo Rolnictwa chce, aby osoby budujące lub kupujące domy na wsi musiały liczyć się z uciążliwościami wynikającymi z działalności rolniczej. Przy zakupie nieruchomości poza granicami miast nabywca będzie składał notarialne oświadczenie, że jest świadomy możliwych uciążliwości związanych z działalnością rolniczą. I nie będzie z tego tytułu rościł pretensji. Ma to ograniczyć liczbę sporów, które w ostatnich latach coraz częściej trafiały do sądów:

To kolejny krok do spełnienia obietnicy o przywróceniu normalności na wsi. Wieś to miejsce produkcji rolniczej i okołorolniczej, a wszyscy, którzy chcą tam zamieszkać, powinni to zaakceptować i się z tym pogodzić. Rolnictwo jest najważniejsze, dlatego robimy, nie gadamy – skomentował minister rolnictwa Stefan Krajewski.


Rolnicy coraz częściej sygnalizują, że skargi sąsiadów blokują rozwój ich działalności, mimo że funkcjonują oni zgodnie z obowiązującymi przepisami. Proponowane przez ministerstwo zmiany ułatwi im codzienną pracę.

Mieszkańcy wsi będą musieli się dostosować


Kupno domu na wsi po wejściu w życie zmian będzie wymagało kilkukrotnego przemyślenia opłacalności takiej decyzji. Wiele wskazuje bowiem na to, że w rządzie panuje ogólna zgoda co do kierunku proponowanych ograniczeń.

Ministerstwo Rolnictwa zapowiada przyjęcie ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi w pierwszej połowie 2026 roku. Projekt znajduje się na etapie uzgodnień międzyresortowych i wymaga jeszcze zmian w kilku aktach prawnych.

W praktyce oznacza to, że właściciele domów nie będą mogli skutecznie domagać się ograniczania legalnej pracy gospodarstw wyłącznie z powodu hałasu czy zapachów. Konflikty między mieszkańcami a rolnikami będą rozstrzygane na korzyść tych drugich. A to dlatego, jak tłumaczą rządzący, że wieś ma spełniać swoją podstawową funkcję, czyli produkcję żywności. Nawet kosztem komfortu pozostałych mieszkańców.

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Rosyjskie prowokacje w Polsce. Ekspert: Rosja ucieka do przodu

Afera w NCBiR. CBA zatrzymało pięć osób. Żurek: Rozliczenia nie są zemstą

Ostrzeżenie GIS. Bakteria Listeria monocytogenes w tartym serze

Pociski Patriot dla Ukrainy. Szef BBN reaguje na deklarację ministra obrony

Polska przekazała Ukrainie rakiety systemu Patriot. Tomczyk: Mamy pełen zapas

Sprawa sygnalisty w ZDM i Szpitala Południowego. Trzaskowski na specjalnej radzie Warszawy. „Spektakl polityczny”

Pociski Patriot dla Ukrainy. Czarnek uderza w szefa MON. Mentzen z ripostą

Warszawa. ZDM odpowiedział na nowe informacje. Reakcja na doniesienia mediów

Przydrożne drzewa kluczem do bezpieczeństwa Polski? Resorty zwarły szyki

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.