Nadleśnictwo Józefów w woj. lubelskim zawnioskowało o odstrzał 35 bobrów i rozbiórkę 7 tam bobrowych w leśnictwach Dębowce i Kalina. Sprzeciw wobec tych planów wyraziły Stowarzyszenie „Nasz bóbr” oraz Akcja Demokracja.
Lubelskie. Nie będzie odstrzału bobrów w Nadleśnictwie Józefów
Wniosek dotyczył „doliny rzeki, powierzchni leśnych oraz poletka łowieckiego”. Jako wykonawcę wyroku na bobrach wskazano lokalne koła łowieckie. Organizacje pozarządowe podejrzewały, że myśliwi zostali zaangażowani nie bez przyczyny.
„Połączenie lokalizacji planowanego zabicia bobrów przy polach łowieckich z podmiotem łowieckim jako wykonawcą budzi nasz sprzeciw i poważne wątpliwości o rzeczywisty cel tego wniosku” – napisali we wspólnym apelu aktywiści.
Realizacja wniosku może stanowić rażące naruszenie art. 56 ust. 2 ustawy o ochronie przyrody, zgodnie z którym zezwolenie na zabicie zwierząt objętych ochroną może być wydane wyłącznie wtedy, gdy nie ma możliwości zastosowania skutecznych rozwiązań alternatywnych. Wszystko wskazuje, że w tym wypadku są takie możliwości
Przyrodnicy zwrócili jednocześnie uwagę, że Nadleśnictwo Józefów uczestniczy w programie „Lasy dla mokradeł” z dotacją unijną na ponad 100 mln złotych. „Rozbiórka tam i odstrzał bobrów może być działaniem wprost sprzecznym z założeniami projektu” – zauważają aktywiści.
Wniosek dotyczył terenów podmokłych porośniętych lasem łęgowym – okresowo zalewanym. To naturalne miejsca występowania dzikich zwierząt, w tym bobrów. Zwierzęta będą tam wracać – podkreślili eksperci.
Ewentualne stosunki wodne regulować znacznie tańszymi rozwiązaniami. Służą do tego np. plastikowe rury przelewowe instalowane w tamach).
O sprawie alarmowała także w mediach społecznościowych dziennikarka Polsat News Agnieszka Gozdyra. Na jej wpis odpowiedział wiceminister klimatu Mikołaj Dorożała.
„Wniosek został dziś (w środę – red.) wycofany przez nadleśnictwo. Dziękuję wszystkim zaangażowanym w akcję za to, że im się chciało. To wielka sprawa, że ludziom się nadal chce walczyć o przyrodę” – przekazał przedstawiciel rządu. „Nie ma mowy o żadnym odstrzale bobrów w Józefowie” – potwierdziła w mediach społecznościowych Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.