Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Leśnicy żegnają wyjątkowy, umierający las. Pokazali smutne zdjęcia

Przez Pokój Prasowy11 lipca, 20262 min odczytu

  • Dębowy las w okolicach Krotoszyna, będący dendrologiczną ciekawostką Europy, jest zagrożony przez suszę i szkodniki.

  • Zmiana klimatu oraz trudne warunki glebowe prowadzą do masowego obumierania nawet 200-letnich dębów.

  • W obecnych warunkach młode dęby nie mają możliwości wzrostu, a cały las stopniowo zanika. Z powodu upałów drzewa nie mają jak pobierać wody.

  • Oglądaj więcej podobnych reportaży w programie „Czysta Polska” w soboty o 16:30 w Polsat News.

Potężne dęby rosną w okolicach Krotoszyna w Wielkopolsce. Są przyrodniczą perełką, którą dziesiątkuje zmiana klimatu. Leśnicy chcieli to miejsce pokazać zanim będzie za późno.

Wyjątkowy las dębowy pod Krotoszynem wymiera


– To fenomen na skalę Europy, jedyny tak duży kompleks dąbrów. Czyli lasów dębowych z dębem szypułkowym, który się kojarzy z mądrością i siłą, zdrowym lasem – mówi Wiesław Krzewina, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu.

Dęby niestety marnieją. Gdy się im przyjrzeć, widać małe, białe plamki. To grzyby. Są też otwory po owadach. Takie drzewa są już niestety martwe. To perspektywa z bliska.

Skalę problemu najlepiej widać jednak z oddali. Ujęcia z drona pokazują, ile w lesie jest już martwych drzew.

– Jednym z objawów choroby u dębów są zacieki. Wypływają soki spod kory, są jak rana. Jak jest rana, to są wrota dla różnych mikroorganizmów – wyjaśnia Przemysław Świerblewski z Nadleśnictwa Krotoszyn.


O złym stanie dębów świadczą m.in. charakterystyczne „rany”Czysta Polska


Dęby umierają, bo przez upały brakuje im wody


To sztuczny las, dęby posadził 200 lat temu człowiek. Wtedy klimat im sprzyjał. – Kiedy te dęby były małymi dziećmi, miały po dwa metry, to dzień upalny zdarzał się jeden. Dzisiaj takich dni mamy 20-30 rok po roku. To powoduje że woda szybciej paruje, niż pojawia się w wyniku opadów – zauważa Wiesław Krzewina.

Wszystko dodatkowo komplikuje rodzaj podłoża. Gleba położona jest na glinie i decydującą rolę mają opady. Jeśli nie pada, gleba się robi sucha jak beton. Dlatego cały ten teren nazywany jest „płytą krotoszyńską”. Bo pod cienką, widoczną powłoką próchnicy, jest glina gruba nawet na 22 metry. Korzenie nie są w stanie się przez nią przebić i zaciągnąć wody. Pozostaje tylko woda opadowa, a tej w ostatnich latach jest w Polsce jak na lekarstwo.

Młode dęby same z siebie w lasach Krotoszyna już nie wyrosną. Bo stare drzewa dają cień, a one potrzebują światła. Także dlatego dębów jest coraz mniej. Ten las zmienia się na naszych oczach.

Reportaż Adrianny Borowicz opracowany dla serwisu Zielona Interia.

Czytaj Dalej

Niechciane pojezierze zamiast drogi. Woda zalała nową obwodnicę w Polsce

Warszawa chce wyciąć 200 drzew. Ptasi Zakątek jest bezcenny

Zabłądzili w Tatrach przez sztuczną inteligencję. Musiał lądować śmigłowiec

W Afryce żują tę roślinę od tysięcy lat. W Polsce jest zakazana

Nawóz ze skorupek z jajek. Do jakich roślin go używać?

Czarne plamy na pomidorach. Czym je spryskać, by uratować zbiory?

Ktoś zgubił fortunę w polskim zoo. Policja pilnie szuka właściciela gotówki

W górach znaleziono ciało. W okolicy roi się od padlinożernych niedźwiedzi

Dziwne, sztuczne wyspy na stawach w Polsce. Czystsza woda, duża skuteczność

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.