-
67-letni pilot szybowca z Poznania zginął w wyniku wypadku niedaleko lotniska w Lesznie.
-
Na wysokości około 500 metrów szybowiec wykonał manewr korkociągu, po czym spadł na ziemię.
-
Przyczyny katastrofy będą wyjaśniane przez powołaną komisję, a na miejscu pracują technicy policyjni.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Szybowiec runął na niezbudowany teren w okolicach ulicy Przejezdnej w Lesznie. Kpt. Dominik Wels z Komendy Miejskiej PSP w Lesznie potwierdził, że zgłoszenie wpłynęło ok. godz. 16.
– Z niewyjaśnionych przyczyn na wysokości ok. 500 metrów szybowiec wykonał korkociąg, a następnie spadł na ziemie. Zginął pilot, 67-letni mieszkaniec Poznania – przekazała Interii asp. szt. Anna Stelmaszczyk, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lesznie.
Katastrofa szybowca w Lesznie. Zginął pilot
Pilot był jedyną osobą poruszającą się szybowcem. Nie ucierpiał także na ziemi. Okolice ulicy Przejezdnej w Lesznie to sąsiedztwo lotniska, głównie niezamieszkałe i niezabudowane tereny łąkowe.
Interia potwierdziła, że 67-latek był członkiem Aeroklubu Leszczyńskiego. Do czasu zakończenia prac komisji, która zbada miejsce wypadku i wyjaśni jego okoliczności, stowarzyszenie odmówiło udzielania informacji.
-
Kłęby dymu pod Moskwą. Rosjanie stracili najnowszy myśliwiec
-
Przeżyli tragedię na Węgrzech. Kolejni pielgrzymi wrócili do Polski