W skrócie
-
Lotnisko w Wilnie zostało tymczasowo zamknięte po podejrzeniu naruszenia litewskiej przestrzeni powietrznej przez balony, przylatujące z Białorusi.
-
Incydent wpisuje się w serię podobnych zdarzeń od października 2025 roku, a litewskie władze określają działania jako 'atak hybrydowy’.
-
Podobne przypadki balonów przemytniczych odnotowano również w Polsce, gdzie zabezpieczono paczki papierosów przy granicy z Białorusią.
Wileńskie lotnisko we wtorek zawiesiło działalność z powodu podejrzenia zakłócenia przestrzeni powietrznej przez balony pochodzące z Białorusi.
Rzecznik Krajowego Centrum Zarządzania Kryzysowego poinformował agencję Reutera, że lotnisko zamknięto o godzinie 17.05, a jego ponowne otwarcie zaplanowano na godzinę 18.05.
Balony nad Litwą. Władze wskazują na „atak hybrydowy”
To nie pierwszy taki incydent. Lotnisko, położone około 30 km od granicy z Białorusią, było zamykane już ponad 10 razy od października. Ostatnie zamknięcie miało miejsce 3 grudnia.
Litwa twierdzi, że balony wykorzystywane są przez przemytników papierosów, ale jednocześnie oskarża prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenkę o brak reakcji, określając te działania jako formę „ataku hybrydowego”.
Balony przemytnicze z Białorusi. Przypadki w Polsce
Podobne przypadki odnotowano także w Polsce. W styczniu balony przemytnicze wleciały w województwo podlaskie – w Białymstoku i Wierzchłowcach.
Przy obiektach zabezpieczono łącznie 3 tys. paczek papierosów. Kolejny balon odkryto w Krasnoborkach, gdzie znaleziono 2 tys. paczek papierosów.
„Prezydent RP Karol Nawrocki jest na bieżąco informowany przez szefa BBN ministra Sławomira Cenckiewicza o przebiegu i skutkach nocnego wlotu kilkudziesięciu obiektów z terytorium Białorusi” – poinformowano wówczas w komunikacie.