Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Łukaszenka z wizytą w Rosji. „Robią wszystko, aby wciągnąć nas w wojnę”

Przez Pokój Prasowy13 kwietnia, 20242 min odczytu

Białoruski dyktator pojawił się w Moskwie na zaproszenie prezydenta Władimira Putina. W trakcie wizyty zorganizowany został krótki briefing prasowy dla dziennikarzy. Alaksandr Łukaszenka został zapytany przez pracowników rosyjskich mediów o ewentualne dołączenie białoruskich wojsk do specjalnej wojskowej operacji (propagandowe określenie wojny w Ukrainie – red.).

– Myślicie, że to protest? To niełatwe. Około tysiąca pięciuset kilometrów granicy między nami (Białorusią i Ukrainą – red.). A na kierunku polskim kolejne tysiąc pięćset. To trzy tysiące kilometrów dla nas. Musielibyśmy zamknąć z wami ten front, jeśli pójdziemy na wojnę – stwierdził, podkreślając, że trudno jest zablokować działania wrogich jednostek na tak dużym obszarze.

Rosja-Białoruś. Alaksandr Łukaszenka o granicy z Ukrainą

Miński satrapa zwrócił także uwagę na poważne konsekwencje, które mogłyby czekać jego kraj w przypadku włączenia się do wojny.

– To jest najprostsze rozwiązanie: jutro ustawimy Iskandera na pozycji, wystrzelimy tam rakietę, nie mówię o głowicy nuklearnej. Wyślemy wysoce precyzyjną broń, by poleciała do Kijowa. To jest najprostsze rozwiązanie. Ale musimy zrozumieć konsekwencje – podkreślił.

– Gdybyśmy dzisiaj przystąpili do wojny z Ukrainą, to by nic nie dało, bo ich granica z Białorusią jest zabarykadowana, więc nie można się do niej zbliżyć. Jest całkowicie zaminowana, zabetonowana. A na tej granicy dodatkowo jest 120 tysięcy ukraińskich żołnierzy – dodał.  

Zdaniem Łukaszenki ewentualne włączenie się do konfliktu nie przyniesie żadnego pożytku dobrze radzącej sobie rosyjskiej armii. Jednocześnie stworzy krajom Sojuszu Północnoatlantyckiego powód do ekonomicznego ataku.

Alaksandr Łukaszenka o starciu z NATO: To kompletne kłamstwo

– To wezwania do przyłączenia się Białorusi do wojny w Ukrainie są na korzyść NATO. Chcą i robią wszystko, aby wciągnąć nas w wojnę – mówił samozwańczy prezydent Ukrainy.

W trakcie spotkania z dziennikarzami miński satrapa został zapytany o kwestię potencjalnego ataku Rosji na kraje Zachodu. Według Alaksandra Łukaszenki taki temat nigdy nie pojawił się w rozmowach polityków, ani też nigdy nie powstały takie plany.

– Oni (Francuzi – red.) próbują nas zastraszyć Putinem, że jak Białoruś wejdzie do wojny i tak dalej… To z bajki, że Putin i ja chcemy jutro zająć Europę. No cóż, na początek Polska i państwa bałtyckie. Czy to prawda? To kompletne kłamstwo. Nigdy nawet nie omawialiśmy tej kwestii – podsumował.

Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage – polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Czytaj Dalej

Kuba potencjalnym celem USA. Media: Rozważają atak na wyspę

Iran ponownie zaatakowany. USA ostrzelały statek handlowy, seria wybuchów

Węgry. Peter Szijjarto odchodzi z parlamentu. Otrzymał ofertę pracy

Irlandia Północna. Tragedia w Ballymena. Nie żyje rodzina z Polski

Wojna na Ukrainie. Donald Trump: Skończy się przed końcem mojej kadencji

Wojna na Ukrainie. Kard. Matteo Zuppi spotkał się z rosyjskimi jeńcami

Lindsey Graham nie żyje. Donald Trump stracił nie tylko partnera do gry w golfa

Ukraina. Wołodymyr Zełenski poparł Serhija Koreckiego na urząd premiera

Pożar lasu w Niemczech. Płoną tereny dawnego radzieckiego poligonu

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.