Premier Donald Tusk poinformował, że rząd nie zamierza rezygnować z pakietu „Ceny Paliw Niżej”, mimo ogłoszenia zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie. Jak zaznaczył, sytuacja na rynku paliw nadal pozostaje niepewna, dlatego rząd chce zachować ostrożność i utrzymać wprowadzony wcześniej mechanizm.
Do decyzji doszło po tym, jak po ponad miesiącu od rozpoczęcia przez Stany Zjednoczone i Izrael ataków na Iran, w nocy z wtorku na środę prezydent USA Donald Trump oraz władze w Teheranie ogłosili dwutygodniowe zawieszenie broni, które ma obejmować również Izrael. Premier odniósł się do rozejmu przed posiedzeniem rządu.
Ceny paliw w Polsce. Rząd nie wycofa pakietu CPN
Donald Tusk podkreślił, że w kontekście cen paliw rząd zamierza „dmuchać na zimne”. Zaznaczył, że nie ma planów odejścia od mechanizmu, który został już wprowadzony. Według szefa rządu sytuacja nadal jest zbyt niestabilna, by uznać, że zagrożenie dla rynku paliw minęło.
Premier ocenił jednocześnie, że zawarcie rozejmu będzie miało bezpośrednie konsekwencje dla cen paliw. W jego opinii pozytywny efekt zawieszenia ognia na Bliskim Wschodzie powinien być odczuwalny na polskich stacjach paliw już od piątku.
Ceny paliw w Polsce i maksymalne stawki na stacjach
Maksymalne ceny paliw obowiązują w Polsce od ponad tygodnia. Pierwszym dniem ich stosowania był wtorek, 31 marca. Sprzedaż paliwa powyżej ustalonego limitu może oznaczać poważne konsekwencje finansowe dla stacji.
Za przekroczenie ceny maksymalnej grozi kara sięgająca 1 mln zł. Kontrole w tym zakresie prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa, która sprawdza, czy stacje paliw stosują się do obowiązujących regulacji.
Ceny paliw w Polsce. Tak wyliczana jest cena maksymalna
Ministerstwo Energii wyjaśnia, że punktem wyjścia do ustalenia maksymalnej ceny paliwa jest średnia arytmetyczna hurtowych cen z poprzedniego dnia roboczego. Dane te są zbierane od pięciu największych uczestników rynku paliwowego w Polsce.
Do tej średniej doliczane są kolejne elementy składające się na końcową cenę paliwa. Chodzi o akcyzę, opłatę paliwową oraz stałą marżę operacyjną w wysokości 0,30 zł za litr. Następnie na cenę netto nakładany jest VAT w wysokości 8 proc.
Ceny paliw w Polsce pozostają pod kontrolą rządu
W efekcie otrzymana wartość staje się maksymalną ceną detaliczną, której żadna stacja paliw nie może przekroczyć. Rząd nie zamierza na razie odchodzić od tego rozwiązania, nawet mimo poprawy sytuacji geopolitycznej po ogłoszeniu rozejmu.
Stanowisko premiera pokazuje, że rząd chce utrzymać dotychczasowy mechanizm przynajmniej do czasu, aż sytuacja na rynku paliw stanie się bardziej przewidywalna. Jednocześnie Donald Tusk zasugerował, że kierowcy mogą już w najbliższych dniach odczuć pozytywne skutki zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie.