Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Martwy wieloryb usunięty z plaży nad Bałtykiem. „To nie było jego miejsce”

Przez Pokój Prasowy13 maja, 20263 min odczytu

  • Na plaży rezerwatu przyrody Mewia Łacha znaleziono martwego wieloryba w zaawansowanym rozkładzie, którego przyczyna śmierci nie jest znana.

  • Ciało zwierzęcia zostało usunięte przez pracowników Urzędu Morskiego w Gdyni i firmę utylizacyjną od strony lądu, aby zminimalizować ingerencję w rezerwat.

  • Próbki pobrane z ciała wieloryba mają pozwolić na ustalenie gatunku, a eksperci zwracają uwagę na rzadkość obecności dużych waleni w Bałtyku i trudności w ustaleniu dokładnej przyczyny śmierci.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Martwego wieloryba zauważono w sobotę, 9 maja. Najpierw dostrzegł go strażnik patrolujący rezerwat, a później informację potwierdzili uczestnicy rejsów turystycznych organizowanych w celu obserwacji fok.

Według specjalistów ciało zwierzęcia mogło dryfować po Bałtyku przez kilka tygodni, zanim zostało wyrzucone na brzeg. W środę odbyła się akcja usunięcia ciała.

Wieloryb utknął na brzegu Bałtyku. Był martwy


Istniały dwie możliwości przeniesienia zwłok – od strony morza lub od strony lądu. W przypadku działań prowadzonych z wody, szczątki zostałyby przetransportowane jednostką pływającą do najbliższego portu, a następnie przekazane do utylizacji.

Druga opcja zakładała użycie ciężkiego sprzętu, m.in. koparki i samochodu ciężarowego. To rozwiązanie było jednak trudniejsze.

Ciało martwego wieloryba zostało wydobyte w środę rano. Wybrano formę usuwania zwłok od lądu – przekazała Zielonej Interii Agnieszka Robakowska z Urzędu Morskiego w Gdyni.

– Dzisiaj rano miała miejsce akcja usunięcia truchła wieloryba z rezerwatu przyrody Mewia Łacha. Pracownicy Urzędu Morskiego w Gdyni wraz z firmą utylizacyjną prowadzili działania od strony lądu. Wczorajszy wiatr i silne falowanie przesunęły truchło zwierzęcia na stronę wschodnią wybrzeża, gdzie grunt jest stabilniejszy, co umożliwiło wjazd sprzętu na teren – poinformowała Agnieszka Robakowska.

Martwy humbak został usunięty z Mewiej Łachy


Teren rezerwatu, bo tu wypłynęło ciało zwierzęcia, objęty jest ścisłą ochroną przyrodniczą, gdzie trwa okres lęgowy ptaków. – Cała operacja została przeprowadzona szybko i sprawnie, aby działania były jak najmniej uciążliwe dla przyrody. Szczątki wieloryba zostały zabrane przez firmę zajmującą się utylizacją padłych zwierząt – przekazała Agnieszka Robakowska.

– Urząd Morski w Gdyni nie zna i nie bada przyczyn padnięcia zwierzęcia. Błękitny Patrol WWF pobrał próbki z ciała martwego wieloryba w celu ustalenia jego gatunku – mówi przedstawicielka Urzędu Morskiego.

O sprawę wieloryba zapytaliśmy też Jana Wilkanowskiego, lidera Błękitnego Patrolu WWF. – Pobrane w niedzielę próbki DNA zostały przesłane na Uniwersytet Gdański i potwierdzą, jaki to gatunek – powiedział w rozmowie z nami przyrodnik. Według wstępnych ustaleń ekspertów może to być przedstawiciel fiszbinowców – dużych waleni żywiących się planktonem i niewielkimi rybami.


Bałtyk nie jest naturalnym środowiskiem dla dużych wielorybówMichael Patrick O’NeillEast News


Jan Wilkanowski pytany o przyczynę śmierci przyznał, że „Bałtyk nie był miejscem dla tego wieloryba”, a zwierzę mogło umrzeć z kilku powodów, np. w wyniku kolizji ze statkiem, ale na podstawie oględzin i stopnia rozkładu ciała nie udało się tego ustalić.

Wieloryby rzadko pojawiają się w Morzu Bałtyckim. Najczęściej trafiają tam przypadkowo przez Cieśniny Duńskie, które łączą Bałtyk z Morzem Północnym i Oceanem Atlantyckim. Do takich sytuacji dochodzi zwykle podczas migracji, pościgu za ławicami ryb lub w wyniku dezorientacji wywołanej hałasem podwodnym, zmianami prądów morskich czy chorobą zwierzęcia.

Bałtyk nie jest naturalnym środowiskiem dla dużych wielorybów. Morze to jest stosunkowo płytkie, ma niskie zasolenie i ograniczoną ilość pożywienia odpowiedniego dla ogromnych zwierząt.

Czytaj Dalej

To będzie najsilniejsze zjawisko w historii. Odczuje je cały świat

Waży nawet 900 kg i biegnie 60 km/h. Można go spotkać w Bieszczadach

Rumunia chce pogłębić koryto Dunaju. Chodzi o nieczynną elektrownię

Chcą referendum w sprawie farmy łososi. Inwestycja podzieliła mieszkańców

Zachowania kotów są źle interpretowane. Mylnie uważamy je za urocze

Zapolują na wielkie drapieżniki. Wracają do odstrzału po 20 latach

Widzisz takiego borowika w lesie? Lepiej zostaw go na miejscu

Sprzątał plażę, znalazł bursztyn. Skarb Bałtyku może być wart fortunę

Stołeczne zoo zamknięte. Parki w Łazienkach i Wilanowie też. Bardzo wieje

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.