-
Większość respondentów sondażu United Surveys by IBRiS nie zadeklarowała poparcia dla potencjalnej partii Mateusza Morawieckiego Rozwój Plus, choć wśród wyborców PiS zainteresowanie było wyraźnie wyższe.
-
Badanie wskazało na istotne różnice w poparciu ze względu na preferencje polityczne, z najmniejszym odsetkiem chętnych do głosowania wśród sympatyków obecnej koalicji rządzącej i największym wśród wyborców PiS.
-
Wśród członków i sympatyków PiS narastają napięcia wokół stowarzyszenia Rozwój Plus, którego Morawiecki nie zamierza opuszczać pomimo uchwały zakazującej udziału polityków w takich organizacjach.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W sondażu United Surveys by IBRiS przeprowadzonego dla Wirtualnej Polski respondenci zostali zapytani: „Czy gdyby w wyborach do Sejmu wystartowała partia Mateusza Morawieckiego Rozwój Plus, zagłosował(a)by Pan/i na nią?”
Z badania wynika, że zdecydowana większość ankietowanych nie poparłaby takiego ugrupowania. Odpowiedź przeczącą wskazało łącznie 67,8 proc. respondentów. W tym 55,1 proc. zadeklarowało, że „zdecydowanie nie” oddałoby głosu na taką partię, a 12,7 proc. wybrało odpowiedź „raczej nie”.
Z kolei poparcie dla hipotetycznego startu ugrupowania Rozwój Plus zadeklarowało 17,8 proc. badanych. Odpowiedź „zdecydowanie tak” wybrało 1,6 proc. respondentów, natomiast „raczej tak” – 16,2 proc. ankietowanych.
Kolejne 14,4 proc. uczestników badania odpowiedziało „nie wiem/trudno powiedzieć”.
Sondaż. Wyraźne różnice między elektoratami partii politycznych
Autorzy badania zwracają uwagę na wyraźne różnice w odpowiedziach sympatyków poszczególnych ugrupowań politycznych.
Wśród wyborców partii tworzących obecny obóz rządzący – Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL i Polski 2050 – poparcie dla ewentualnej partii Mateusza Morawieckiego jest znikome. 1 proc. respondentów zadeklarowało, że „zdecydowanie” oddałby na nią głos, a 3 proc. wskazało odpowiedź „raczej tak”. Przeciwnego zdania było 94 proc. badanych z tej grupy – 11 proc. wybrało odpowiedź „raczej nie”, a 83 proc. „zdecydowanie nie”. Niezdecydowanych było 2 proc.
Inaczej przedstawiają się wyniki wśród wyborców szeroko rozumianej opozycji, obejmującej PiS, Razem, Konfederację oraz Konfederację Korony Polskiej. W tej grupie 3 proc. respondentów wskazało odpowiedź „zdecydowanie tak”, a 30 proc. – „raczej tak”. Z kolei 15 proc. odpowiedziało „raczej nie”, 32 proc. „zdecydowanie nie”, natomiast 20 proc. nie potrafiło jednoznacznie określić swojego stanowiska.
Nowa partia Morawieckiego? Największe poparcie pomysłu wśród sympatyków PiS
Największą gotowość do poparcia ewentualnego ugrupowania byłego premiera deklarują wyborcy Prawa i Sprawiedliwości. W tej grupie 5 proc. respondentów odpowiedziało „zdecydowanie tak”, a 40 proc. „raczej tak”.
Odpowiedź „raczej nie” wskazało 8 proc., natomiast „zdecydowanie nie” – 15 proc. badanych. Jednocześnie 32 proc. wyborców PiS nie potrafiło jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie.
Wśród sympatyków Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej poparcie dla hipotetycznej partii Mateusza Morawieckiego było niższe. Odpowiedź „zdecydowanie tak” wskazało 1 proc. respondentów, „raczej tak” – 24 proc., „raczej nie” – 19 proc., natomiast „zdecydowanie nie” wybrało 45 proc. ankietowanych. Niezdecydowanych było 11 proc.
Badanie zostało zrealizowane przez United Surveys by IBRIS w dniach 16-17 lipca 2026 roku na grupie tysiąca respondentów metodą CAWI/CATI.
Rozłam w PiS? „My nikogo nie wyrzucamy”
Po decyzji władz Prawa i Sprawiedliwości o zakazie działalności członków partii w stowarzyszeniach i innych organizacjach o charakterze politycznym narasta napięcie wokół byłego premiera Mateusza Morawieckiego.
Uchwała Prezydium Komitetu Politycznego PiS przewiduje, że politycy mają siedem dni na opuszczenie takich organizacji, chyba że działają one za zgodą władz partii. Regulacja uderza m.in. w stowarzyszenie Rozwój Plus Morawieckiego.
Były premier nie zamierza jednak wycofywać się z działalności stowarzyszenia. W opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie podkreślił, że dorobek rządów Zjednoczonej Prawicy powinien być powodem do dumy, a nie – jak napisał – „chowany do szuflady”. Zapewnił również, że Rozwój Plus pozostanie miejscem eksperckiej debaty i przygotowywania programu na wybory parlamentarne w 2027 roku, apelując jednocześnie o zakończenie wewnętrznych sporów w obozie prawicy.
W piątek światło dzienne ujrzał także list skierowany do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, podpisany przez 41 posłów i czterech europosłów związanych ze stowarzyszeniem Rozwój Plus. Sygnatariusze podkreślili, że jedność pozostaje warunkiem zwycięstwa prawicy i zaapelowali o wspólne działania na rzecz przyszłości ugrupowania.
Tego samego dnia, jak ustalił Polsat News, Morawiecki spotkał się z Kaczyńskim w siedzibie partii przy ul. Nowogrodzkiej. Według Piotra Müllera rozmowa miała konstruktywny charakter, choć nie przyniosła konkretnych ustaleń.
Jarosław Kaczyński przekonuje, że nowe zasady mają służyć zachowaniu jedności PiS i zapobiec tworzeniu wewnętrznych frakcji. W rozmowie na Kanale TAK! zapewnił, że partia „nikogo nie wyrzuca”, a jedynie oczekuje lojalności wobec ugrupowania. Jednocześnie ocenił, że działalność Rozwoju Plus może prowadzić do podziałów, zwłaszcza w kontekście pojawiających się spekulacji o Mateuszu Morawieckim jako przyszłym kandydacie na premiera.