-
Podczas spaceru po lesie Jacek Krynicki wraz z żoną natrafili na urnę z grobu kultury grobów kloszowych oraz srebrny denar cesarza Kommodusa.
-
Odnalezione przedmioty zostały przekazane specjalistom do badań i zabezpieczenia.
-
Urna i moneta są prezentowane na wystawie stałej w Zamku w Liwie.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
W trakcie grzybobrania pan Jacek Krynicki wraz z żoną odnalazł w lesie na hałdzie piasku przedmiot, który przykuł jego uwagę – przekazał Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków.
Okazało się, że była to urna z grobu kultury grobów kloszowych.
Wraz z nią znaleziono fragment klosza oraz miseczkę, która pełniła funkcję przykrywki. Jak przekazał konserwator, znalezisko datowane jest na ok IV w. p. n. e.
Niesamowite znalezisko w trakcie grzybobrania. Przedmioty trafiły do muzeum
„Pan Jacek odnalazł również srebrny denar cesarza Kommodusa, datowany na lata 181-192 n.e. Na awersie widnieje profil cesarza w wieńcu, na rewersie – Roma siedząca z Nike” – przekazano.
Moneta ma zaledwie ok. 17 mm średnicy, ale niesie ze sobą kawałek historii sprzed niemal dwóch tysięcy lat.
„Każdy z tych przedmiotów to fragment innej rzeczywistości – od pradziejowych obrzędów pogrzebowych, przez wpływy rzymskie sięgające ziem polskich” – zaznaczono w komunikacie.
Konserwator przekazał, że dzięki odpowiedzialnej postawie znalazcy przedmioty „trafiły tam, gdzie ich miejsce – do rąk specjalistów, którzy mogą je właściwie zabezpieczyć i zbadać„.
Przekazano, że oba obiekty prezentowane są na wystawie stałej w Zamku w Liwie.
„Dziękujemy Panu Jackowi za pasję i odpowiedzialne podejście do poszukiwań – to dzięki takim ludziom możemy odkrywać kolejne rozdziały historii Mazowsza” – podsumowano.