-
Władimir Putin chce powrócić do rozmów z Ukrainą dopiero po przejęciu całego obwodu donieckiego, a Moskwa planuje zdobyć tereny Donbasu do końca roku.
-
Część rosyjskich wojskowych uważa, że realizacja tego planu w tak krótkim czasie nie jest możliwa, a zdobycie Donbasu wymaga zwiększenia liczby żołnierzy.
-
Były ukraiński wojskowy twierdzi, że koncentracja sił rosyjskich w Donbasie jest korzystna dla Ukrainy, ponieważ Rosja traci tam swoje najlepsze oddziały.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Rosyjska armia jest obecnie skupiona na działaniach mających doprowadzić do zajęcia terytoriów obwodu donieckiego. Jak wynika z doniesień Bloomberga, Moskwa nie zamierza przystąpić do negocjacji pokojowych przed osiągnięciem tego celu.
Jeden z rozmówców agencji z otoczenia rosyjskich władz wskazuje, że Ministerstwo Obrony zapewniło Władimira Putina, że pełna kontrola nad regionem zostanie osiągnięta do końca 2026 roku.
Putin ma obsesję na punkcie Donbasu. Zamierza zająć region do końca roku
Źródła Bloomberga zbliżone do rosyjskiego resortu obrony wskazują, że plany zdobycia Donbasu do końca roku oceniane są przez wielu dowódców jako „nierealistyczne”. Przekonują, że osiągnięcie celu będzie możliwe dopiero w przyszłym roku.
O obsesji Putina dotyczącej zdobycia terytoriów obwodu donieckiego mówił w rozmowie z niezależnym dziennikarzem Dmitrijem Kolezewem anonimowy rosyjski generał. Dowódca stwierdził, że po rosyjskiej stronie frontu panuje obecnie stagnacja.
Armia ma podobno świadomość, że zdobycie Donbasu graniczy z cudem, a jedynym sposobem na osiągnięcie celu jest pozyskanie większej liczby żołnierzy.
Przyznał też, że obwód doniecki jest obecnie priorytetem dla sztabu generalnego. Powstrzymanie ataków na Krym jest drugorzędne i nie ma możliwości, by skutecznie odeprzeć uderzenia Ukraińców.
Zdaniem generała Władimir Putin ma świadomość, że przekazywane mu przez wojsko raporty nie pokrywają się z rzeczywistością.
Były ukraiński wojskowy: Koncentracja Putina wokół Donbasu jest dla nas bardzo dobra
Skupienie wojsk rosyjskich wokół Donbasu komentował też były dowódca kompanii batalionu Ajdar Jewhen Dykij. – To przerażające, co powiem, ale ta maniakalna koncentracja Putina na Donbasie jest teraz dla nas bardzo dobra. Popełniają strategiczny błąd – mówił o rosyjskiej armii specjalista wojskowy.
– Rosjanie zabijają tam wszystkie najbardziej gotowe do walki oddziały. A tymczasem na południu naprawdę szykuje się katastrofa – ocenił Dykij.
Były dowódca wskazał, że jeśli Rosjanie uprą się, by zdobyć Konstantynówkę, a nawet całą aglomerację wraz ze Słowiańskiem i Kramatorskiem, nie będą mieli już wystarczających zasobów ludzkich, by skierować je na południe i północ Ukrainy.
– Na południu jest też ogromny problem ze sposobem walki, poważny problem z dostawami paliwa dla żołnierzy, którzy tam pozostają. Rosjanie naprawdę przeżywają katastrofę militarną, ale w głupi sposób uderzają w Donbas. To najlepsze, co mogą dla nas zrobić – mówił Dykij.
Źródło: Bloomberg
-
Rosja miota oskarżeniami. Celem europejski kraj
-
Zwrot nad Morzem Czarnym, wojskowy mówi wprost. „Nie jesteśmy w stanie”