Odbiór śmieci to pewny biznes. Samorządy muszą płacić za wywóz śmieci i płacą coraz więcej. Firmy wywozowe i sortownie obsługujące przetargi gminne bez większych problemów generują wielomilionowe przychody.
Wrocławska spółka miejska Ekosystem ogłosiła przetargi na odbiór i zagospodarowanie odpadów. Umowy ze zwycięzcami postępowań zostaną podpisane na cztery lata, a ich szacowana wartość to około 2 mld zł. Jest się o co bić, bo śmieci do wywiezienia jest coraz więcej, tylko że wzrosły również wymagania miasta.
Wrocław nie był w stanie rozstrzygnąć przetargu. Śmieci wywożone awaryjnie
Czy tym razem śmieciowy przetarg uda się we Wrocławiu rozstrzygnąć? Sprawa jest w zawieszeniu od marca 2025 roku, a od lipca wykonawca wybierany jest w trybie awaryjnym. Dlaczego?
Do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO) wpłynęły aż 24 odwołania od firm biorących udział w postępowaniu organizowanym przez miejską spółkę Ekosystem. Zastrzeżenia zgłosiły cztery firmy: Eneris, Chemeko-System, WPO Alba oraz FBSerwis Zielony Wrocław. Firmy złożyły je tuż przed upływem terminu na zaskarżenie specyfikacji. Dotyczą wymaganych poziomów recyklingu, wysokości kar umownych, oraz mechanizmu waloryzacji kontraktu.
Prezes miejskiej spółki Michał Młyńczak na łamach „Gazety Wrocławskiej” wyjaśniał: – Apelowaliśmy do branży o odpowiedzialność biznesową i dążenie do jak najszybszego rozstrzygnięcia przetargu, bo sprawny wywóz śmieci leży w interesie nas wszystkich. Prawo zamówień publicznych narzuca rygorystyczne procedury, a my działamy z pełną dbałością o ich przestrzeganie. To ewidentna próba przeciągania w czasie całości procedury. Nie ulegniemy tej presji.
Nowe wymagania władz Wrocławia. Przesunięcie rozstrzygnięcia
Specyfikacja przetargowa zachowała wszystkie dotychczasowe rozwiązania, czyli odbiór śmieci nawet do 5-6 razy w tygodniu, mobilny SZOP (Samochód Zbierający Odpady Problemowe), oraz dwutorowy system odbioru gabarytów i odpadów zielonych. Ale pojawiły się też nowe wymagania.
Wrocław chce częstszego mycia i dezynfekcji pojemników – trzy razy w roku dla odpadów zmieszanych oraz aż cztery razy w roku dla bioodpadów. Do systemu na stałe ma być także włączona usługa Mobilnego SZOT-u, czyli odbioru tekstyliów i odzieży, która dotąd funkcjonowała jako projekt pilotażowy.
Pojazdy wykonawców mają być wyposażone w zalegalizowane wagi, systemy identyfikacji RFID (informatyczne systemy identyfikacji i monitoringu, pozwalające na określenie kto i jakiego rodzaju odpady oddał, ile ważyły, a także kto i kiedy je odebrał) oraz w monitoring wizyjny. Są też oczekiwania związane z edukacją ekologiczną młodych Wrocławian: akcje zbiórki odpadów problemowych i tekstyliów przy szkołach, wyposażenie zgłoszonych placówek oświatowych w zestawy pojemników do segregacji, edukacyjne akcje plenerowe dla mieszkańców oraz praktyczne warsztaty dla młodzieży.
– Jako władze Wrocławia deklarujemy pełne wsparcie dla spółki Ekosystem na każdym etapie tego przetargu i będę osobiście czuwać nad sprawnym, bezpiecznym oraz w pełni transparentnym przebiegiem całego procesu – zadeklarował Grzegorz Roman, wiceprezydent Wrocławia.
Już jednak wiadomo, że z powodu lawiny odwołań spółka Ekosystem przesunęła termin otwarcia ofert przetargowych z 17 września na 30 października 2026 roku.
Od września 2026 roku stawka za wywóz śmieci we Wrocławiu wynosi 55 zł od osoby za miesiąc, co oznacza wzrost o 13,76 zł, czyli o około 33 proc. Czteroosobowa rodzina płaci teraz za wywóz odpadów 220 zł miesięcznie, czyli 2640 zł rocznie. Przy braku odpowiedniej segregacji opłata rośnie do 114 zł za osobę.