Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Milionowe rozbieżności w statystykach łowieckich. Doszło do pomyłek

Przez Pokój Prasowy20 października, 20264 min odczytu

  • Analiza danych dotyczących gospodarki łowieckiej wykazała nieprawidłowości w statystykach odszkodowań i wydatków opublikowanych w państwowych bazach.

  • Rozbieżności między oficjalnymi raportami a rzeczywistymi wpłatami sięgały milionów złotych, wynikając m.in. z błędnego wprowadzania danych i braku kontroli szczegółowych sprawozdań.

  • Wątpliwości dotyczą także przejrzystości finansowej BDL, procedur wypłat odszkodowań oraz braku jasnych stanowisk ze strony Polskiego Związku Łowieckiego.

  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

  1. Rozbieżności w wydatkach rzędu kilku milionów

  2. GUS bez dostępu do danych na poziomie obwodów

  3. Audyty i kontrole są skuteczne?

  4. Odpowiedzialność za „szkody”

Chodzi o rozbieżności dot. gospodarki leśnej i łowieckiej zawarte między innymi w Roczniku Statystycznym Leśnictwa 2025 Głównego Urzędu Statystycznego a informacjami udostępnianymi przez Bank Danych o Lasach (BDL).

Jednym z przykładów są kwoty odszkodowań łowieckich. Według przytoczonych zestawień za sezon 2024/2025 GUS wykazał 82,7 mln zł, podczas gdy w BDL widniała suma przekraczająca 90 mln zł. Różnica wynosiła ponad 8 proc., co skłoniło przyrodników do sprawdzenia danych źródłowych.

Rozbieżności w wydatkach rzędu kilku milionów


Jeszcze poważniejsze nieprawidłowości miały wystąpić w sprawozdaniach poszczególnych Ośrodków Hodowli Zwierzyny (OHZ) prowadzonych przez Polski Związek Łowiecki.

W dokumentach dotyczących OHZ Rypin za sezon 2023/2024 wykazano 9,3 mln zł wypłaconych odszkodowań. W przypadku OHZ Dretyń za kolejny sezon pojawiła się kwota 19,7 mln zł. Według analizy ekologów w obu przypadkach chodziło o pomyłkę polegającą na dopisaniu trzech zer: rzeczywiste kwoty miały wynosić odpowiednio 9,3 tys. zł i 19,7 tys. zł.

Skutki takich błędów były znaczące. Z wyliczeń organizacji wynika, że zawyżenie danych dotyczących tych dwóch obwodów wpłynęło na łączną wartość odszkodowań wykazanych w zestawieniach RLO-2 o 9 290 700 zł w sezonie 2023/2024 oraz o 19 680 300 zł w sezonie 2024/2025.

Podobne nieprawidłowości miały dotyczyć także innych pozycji finansowych. W danych OHZ Grodzisko za sezon 2024/2025 koszty prowadzenia gospodarki łowieckiej określono na 44 mln zł, choć – według analizy – właściwa wartość wynosiła 44 tys. zł. Z kolei w dokumentacji OHZ Szubin za sezon 2018/2019 przychody ze sprzedaży tusz zwierzyny miały wynosić 37 mln zł zamiast 37 tys. zł.

Jak podaje autor analizy, przedstawiciel PZŁ odpowiedzialny za komunikację, nieoficjalnie przyznał, że w raportach doszło do pomyłek związanych z błędnym wprowadzeniem danych.

GUS bez dostępu do danych na poziomie obwodów


Nieprawidłowości skłoniły działaczy przyrodniczych do zwrócenia się do Głównego Urzędu Statystycznego. Organizacja poprosiła o wyjaśnienie rozbieżności i wskazała na przypadki wielokrotnego zawyżenia raportowanych kwot.

Odpowiedź Urzędu Statystycznego w Białymstoku ujawniła istotne ograniczenie systemu gromadzenia danych. Według przedstawionych w materiale informacji GUS otrzymuje dane dotyczące odszkodowań zbiorczo, na poziomie całego kraju, od Lasów Państwowych i Polskiego Związku Łowieckiego. Nie dysponuje natomiast szczegółowymi informacjami o poszczególnych obwodach łowieckich.

Oznacza to, że wykrycie błędów w pojedynczych sprawozdaniach może nie następować na etapie przygotowywania krajowych zestawień. Rodzi to pytania o procedury sprawdzania danych przed ich publikacją oraz o odpowiedzialność instytucji przekazujących informacje.

Po skorygowaniu wskazanych nieprawidłowości organizacja Źródła wyliczyła, że łączna wartość odszkodowań wynosiła około 77,6 mln zł w sezonie 2023/2024 i 70,5 mln zł w sezonie 2024/2025. Dla porównania w roczniku statystycznym podano odpowiednio 82,7 mln zł i 90,2 mln zł. Są to wyliczenia organizacji.


Przedstawiciele środowiska myśliwych podkreślają, że gospodarka łowiecka wiąże się z odpowiedzialnością finansową za szkody powodowane przez dzikie zwierzętaWOJCIECH STROZYK/REPORTEREast News


Audyty i kontrole są skuteczne?


Źródła wystąpiły również do Biura Urządzania Lasu i Geodezji Leśnej, zarządzającego portalem BDL, oraz do Ministerstwa Klimatu i Środowiska, domagając się audytu i wdrożenia skuteczniejszych mechanizmów kontroli.

Przedstawiciele środowiska myśliwych podkreślają, że gospodarka łowiecka wiąże się z odpowiedzialnością finansową za szkody powodowane przez dzikie zwierzęta. W debacie publicznej pojawia się przy tym przekaz przedstawiający myśliwych jako jedynego gwaranta przetrwania polskiego rolnictwa.

Wyliczenia i rozbieżności w nich mogą być szczególnie istotne w kontekście propozycji zmian w Prawie łowieckim, w tym obywatelskiego projektu Uwaga! Polowanie. Zmieńmy prawo łowieckie. Na dobre.

„Mamy do czynienia z bezprecedensową dezinformacją, która przez lata wypaczała debatę o reformie polskiego łowiectwa” – mówi działacz i członek Państwowej Rady Ochrony Przyrody Radosław Ślusarczyk.

Odpowiedzialność za „szkody”


Odpowiedzialność za wypłatę odszkodowań za określone szkody w uprawach rolnych spoczywa przede wszystkim na dzierżawcach i zarządcach obwodów łowieckich. W praktyce są to najczęściej koła łowieckie.

Nie oznacza to jednak, że rolnicy mogą uzyskać rekompensatę za każdą stratę spowodowaną przez dzikie zwierzęta. Obowiązujące przepisy ograniczają odpowiedzialność odszkodowawczą między innymi do określonych gatunków i rodzajów szkód, a także przewidują ustawowe wyłączenia.

Na problemy proceduralne wskazywały również kontrole Najwyższej Izby Kontroli. W kilku badanych przypadkach odnotowano opóźnienia w wypłatach sięgające 192 dni. Kontrola 17 kół łowieckich miała ponadto wykazać, że w 14 z nich większość spraw rozpatrywano bez wymaganej dokumentacji dotyczącej między innymi powierzchni zniszczeń i szacowanej utraty plonów.

Z przytoczonej analizy Źródeł wynika, że około 20 proc. kół nie wykazywało rocznych wypłat odszkodowań, a połowa przeznaczała na ten cel łącznie mniej niż 5 tys. zł rocznie. Kwoty przekraczające 20 tys. zł miały dotyczyć stosunkowo niewielkiej grupy obwodów.

Czytaj Dalej

Czy są jeszcze grzyby? Meldunki grzybiarzy z polskich lasów

Kierowca podciął skrzydła naszej dużej sowie. Ważny apel parku

Posadź te krzewy, a nie opędzisz się od ptaków. To prawdziwy przysmak

Sprzedają Polakom, ale kto odpowiada za odpady? Rząd szykuje zmiany

Naukowcy otwierają szeroko oczy. To może być najstarszy dinozaur Europy

Chcą pozbyć się diabelskich drzew z wielkiego miasta. To ikoniczne okazy

Ogromne zagrożenie dla polskiej przyrody. A wygląda jak maskotka

Jamnik ugryzł kobietę w twarz. Sąd wydał zaskakujący dla wielu wyrok

Wielka epidemia nie tylko zabiła miliony ludzi. Zniszczyła też przyrodę

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.