Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Ministerstwo nie chce płacić kary za Niedzielskiego. Nowa szefowa resortu tłumaczy

Przez Pokój Prasowy24 stycznia, 20242 min odczytu

– Gdyby tak było, że urząd może popełnić błąd, przestępstwo, wykroczenie urzędnicze, to zapłaciłby urząd. Ale ponieważ to człowiek popełnił ten błąd, używając eufemizmu, to człowiek musi zapłacić. Ten człowiek nie nazywa się Izabela Leszczyna, tylko Adam Niedzielski – tłumaczyła w TVN24 nowa minister zdrowia. 

Polityk Platformy Obywatelskiej przekazała, że zaskarżyła Urzędu Ochrony Danych Osobowych do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. – Czekamy na wyrok. Podatnik nie może płacić za wysokiego urzędnika, w żadnym razie – zapewniła Izabela Leszczyna.

Kara to finał głośnej sprawy, do której doszło w czasie prekampanii wyborczej. 

Niedzielski ujawnił dane pacjenta. Stracił pracę i miejsce na liście wyborczej

Ówczesny minister Adam Niedzielski wywołał oburzenie środowiska medycznego, ujawniając na Twitterze, jakie leki przepisał dla siebie lekarz, który w „Faktach” TVN mówił o problemach z wystawianiem recept.

„We wczorajszym wydaniu usłyszeliśmy, że pacjenci po operacjach ortopedycznych w Poznaniu nie dostali przez ostatnie dwa dni recept na leki przeciwbólowe. Sprawdziliśmy w Poznaniu. I co? Pacjenci po operacjach ortopedycznych otrzymywali recepty na wskazane leki!!” – napisał Niedzielski.

Po wybuchu afery minister zdrowia stracił stanowisko, w ostatniej chwili został także wykreślony chwili z list wyborczych Prawa i Sprawiedliwości.

Piotr Pisula – lekarz cytowany we wpisie ówczesnego szefa resortu zdrowia – zażądał przeprosin oraz zadośćuczynienia w wysokości 100 tys. złotych.

UODO nałożył karę na Ministerstwo Zdrowia

Sprawą zajął się także Urząd Ochrony Danych Osobowych. W toku postępowania ustalono, że administratorem ujawnionych danych jest minister zdrowia jako organ. „To on został wyposażony w określone uprawnienia pozwalające mu na dostęp do danych przetwarzanych we wspomnianym systemie w ściśle zdefiniowanych przypadkach i w określonych celach” – wskazano w komunikacie.

„Dane lekarza zostały ujawnione z naruszeniem przepisów RODO oraz krajowych regulacji szczególnych, za przestrzeganie których odpowiedzialność ponosi administrator danych, czyli minister zdrowia” – dodał urząd.

W ocenie UODO bez znaczenia było miejsce publikacji danych osobowych, gdyż minister zdrowia nie miał prawa publikować ich w żaden sposób.

Jednocześnie w decyzji wskazano, że osoba, której dotyczyło naruszenie, może dochodzić swoich praw zarówno przed sądem cywilnym, jak i złożyć skargę do Prezesa UODO na niezgodne z prawem przetwarzanie jej danych osobowych przez Adama Niedzielskiego, działającego „prywatnie” jako osoba fizyczna.

Czytaj Dalej

Prof. Kołodko: Polska propozycja SAFE 0 proc. lepsza niż unijny program

Matura 2026. Próbny test z języka angielskiego. Mamy oficjalny arkusz CKE

Nowy sondaż partyjny. KO przed PiS-em, trzecia Konfederacja. Polska 2050 ze spadkiem

Amerykańscy żołnierze w Polsce. Wiceszef Pentagonu z jasną deklaracją

Gęste mgły po zmroku. IMGW wydał nowe ostrzeżenia pierwszego stopnia

Pogoda na Dzień Kobiet 2026. Pojawi się pył znad Sahary

Tusk o „polskim SAFE 0 proc.” Nawrockiego. „Mam trzy postulaty”

„Polityczny WF”: Lucjusz Nadbereżny na premiera? Kim jest możliwy kandydat PiS

Rozliczenie PIT za 2025 rok. Nowa ulga podatkowa już działa

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.