Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Polska

Miny przeciwpiechotne na granicy Polski. Wiceszef MON: Mamy takie potrzeby

Przez Pokój Prasowy17 grudnia, 20253 min odczytu

  • Polska zdecydowała się na wznowienie produkcji min przeciwpiechotnych po wypowiedzeniu traktatu ottawskiego, podążając tym samym śladem krajów bałtyckich. Wypowiedź wiceministra obrony Pawła Zalewskiego przytoczyła agencja Reutera.

  • Miny mają być rozlokowane wzdłuż wschodniej granicy, a ewentualna nadwyżka trafi do Ukrainy oraz państw bałtyckich.

  • Produkcję min zaplanowano w ramach programu 'Tarcza Wschód’, zakładając pozyskanie milionów sztuk do 2026 roku.

  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Za sprawą wypowiedzenia traktatu ottawskiego – co Polska uczyniła w ślad m.in. za krajami bałtyckimi – możliwe będzie uzbrojenie granicy z Białorusią i rosyjskim obwodem królewieckim. Posłużyć mają do tego miny przeciwpiechotne.

– Chcemy pozyskać dużą liczbę tak szybko, jak to możliwe – powiedział w rozmowie z dziennikarzami wiceszef MON Paweł Zalewski.

Miny przeciwpiechotne w Polsce. Paweł Zalewski: Mamy takie potrzeby


Miny przeciwpiechotne mają być częścią zaplanowanego na lata 2024-2028 programu „Tarcza Wschód„, którego celem jest zapewnienie Polsce odporności na ewentualne ataki i wojnę hybrydową.

Zalewski zapytany, czy ich produkcja mogłaby rozpocząć się w przyszłym roku – po oficjalnym zakończeniu procesu wycofywania się z konwencji ottawskiej – odparł, że bardzo na to liczy. – Mamy takie potrzeby – zaznaczył.

Sześciomiesięczny okres wycofywania Polski z traktatu ottawskiego zakończy się 20 lutego 2026 roku.

Ile min jest w stanie pozyskać Polska? Nadwyżka może trafić do Ukrainy


Przedsiębiorstwo Belma – dostarczające polskiemu wojsku kilka innych rodzajów min – poinformowało, że polskie zasoby min przeciwpiechotnych będą liczone w milionach sztuk.

– Reagujemy na popyt Polski, czyli jakieś pięć do sześciu milionów min wszelkiego rodzaju – powiedział agencji Reutera dyrektor generalny Belmy Jarosław Zakrzewski.

Jak dodał, MON dotąd nie złożyło zamówienia, jednak firma jest w stanie wyprodukować do 1,2 miliona min przeciwpiechotnych w przyszłym roku.

Według ministra Zalewskiego nadwyżka wyprodukowanej broni mogłaby zostać przekazana siłom zbrojnym Ukrainy. – Wychodzimy od naszych własnych potrzeb, ale Ukraina jest absolutnym priorytetem, ponieważ front ukraińsko-rosyjski jest polską i europejską linią bezpieczeństwa – wyjaśnił.

Polskie przedsiębiorstwo mogłoby też dostarczać miny do państw bałtyckich graniczących z Rosją, które zasygnalizowały chęć pozyskania takiego uzbrojenia.

Wypowiedzenie konwencji ottawskiej. Polska poszła śladem państw bałtyckich


Uchwalony w 1997 roku traktat ottawski jest umową międzynarodową, która zakuje używania min przeciwpiechotnych jako środka walki zbrojnej. Nakłada także na kraje obowiązek ich niszczenia. Polska została sygnatariuszem umowy 4 grudnia 1997 roku, a ratyfikowała ją w 2012 roku.

Proces wycofywania się z traktatu ottawskiego ruszył w sierpniu 2025 roku. Pod koniec lipca ówczesny prezydent Andrzej Duda złożył podpis pod właściwą ustawą w tej sprawie. Wcześniej podobną decyzję podjęły Ukraina, Finlandia, Estonia, Łotwa i Litwa. Wizji ponownego produkowania min przeciwpiechotnych stanowczo sprzeciwiły się zaś władze Norwegii.

„Komentarze Zalewskiego są pierwszym potwierdzeniem ze strony Warszawy, że uzbrajanie będzie zrealizowane” – podała agencja Reutera.

Wojna Ukrainy z Rosją. Ruch Polski, wznowimy produkcję min przeciwpiechotnych


Ostatnie sztuki min przeciwpiechotnych na terenie Polski wyprodukowano w połowie lat 80. W 2016 roku, na zasadach konwencji ottawskiej, broń ta została zniszczona.

Dotychczas produkcję min, która mogłaby ruszyć w 2026 roku, ogłosiły Litwa i Finlandia. Łotwa i Estonia nie podały do informacji publicznej podobnych planów, jednak urzędnicy w Rydze zaznaczyli, że państwo jest w stanie szybko rozpocząć tworzenie tego rodzaju broni.

Na wypowiedzenie konwencji zdecydowała się także Ukraina, aby móc bronić się przed państwem agresorem – Rosją. Dekret w tej sprawie podpisał Wołodymyr Zełenski.

  • Apel premiera Finlandii, chodzi także o Polskę. „Wiemy, jak będzie”
  • Nocny atak na Rosję. Ukraińcy zadali cios w dwóch strategicznych miejscach

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Sondaż. Nawrocki, Sikorski, Tusk – kto najlepiej dba o Polskę za granicą?

Ile się czeka na nowy dowód? Czasami termin może się wydłużyć

Kleszcze wracają po zimie. Sezon zaczyna się już w marcu

Donald Tusk. „Powstrzymać siły chcące rozwalić Unię Europejską”

Prognoza pogody. Nad Polskę nadchodzi ochłodzenie. Możliwy powrót zimy

Sanatorium bez kolejki. Kto może pojechać szybciej?

Najczęstsze błędy w PIT wysyłanych przez internet. Jak ich uniknąć?

Sondaż. Przemysław Czarnek poprawi wyniki PiS? Polacy nie mają wątpliwości

Przemysław Czarnek do Tuska o SAFE: Zdrajcy chcą nas zadłużyć

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.