Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Młody humbak walczył o życie. Uwięziły go niemal półtonowe pułapki

Przez Pokój Prasowy12 lipca, 20263 min odczytu

Do zdarzenia doszło przy wejściu do fiordu Endicott Arm, ok. 80 kilometrów na południowy wschód od miasta Juneau na Alasce. To odległy rejon, ale jednocześnie uczęszczany przez statki wycieczkowe, jednostki rybackie i prywatne jachty.

Wieczorem, 10 maja kilku żeglarzy zauważyło młodego humbaka (Megaptera novaeangliae) zaplątanego w liny. Natychmiast zgłosili sprawę do całodobowej sieci ratowania ssaków morskich prowadzonej przez amerykańską agencję NOAA. Jak podkreślają jej pracownicy, właśnie takie szybkie zgłoszenia często decydują o tym, czy zwierzę uda się uratować.

Sieć obserwatorów pomogła odnaleźć wieloryba


Ratownicy zaczęli zbierać informacje od załóg statków znajdujących się w okolicy. Dzięki przekazywanym na bieżąco obserwacjom mogli śledzić położenie zwierzęcia i przygotować plan działania.

„Załogi statków przekazywały sobie nawzajem informacje w czasie rzeczywistym i przesyłały je do nas. To było kluczowe. Dzięki temu mogliśmy ocenić charakter zagrożenia, przygotować bezpieczny plan akcji i mieć pewność, że ponownie odnajdziemy wieloryba” – mówi dr Suzie Teerlink z NOAA Fisheries.

Już następnego dnia w rejon fiordu wyruszył zespół złożony z biologów NOAA, przedstawicieli Alaska Department of Fish and Game oraz organizacji Alaska Sea to Shore. Operację zabezpieczała także amerykańska straż przybrzeżna, kierując ruchem innych jednostek w pobliżu zwierzęcia.

Dwie pułapki działały jak kotwice


Okazało się, że humbak zaplątał się w liny prowadzące do dwóch komercyjnych pułapek na kraby. Każda z nich waży około 800 funtów, czyli ponad 360 kilogramów.

Według ratowników wieloryb najpierw zahaczył o jedną linę podczas żerowania, a następnie zaplątał się w kolejną. Grube liny przechodziły przez jego pysk i fiszbiny, po czym owijały się ciasno wokół nasady ogona.

„Taki układ praktycznie skrępował zwierzę i uniemożliwił normalną pracę ogona. Wieloryb mógł dopływać do powierzchni głównie dzięki płetwom piersiowym” – wyjaśnia Teerlink. Dwie ciężkie pułapki spoczywające na dnie działały jak kotwice, przez co zwierzę nie mogło oddalić się od wejścia do fiordu.

Pięć godzin pracy i cztery precyzyjne cięcia


Uwolnienie humbaka nie polegało na podpłynięciu i przecięciu lin nożem. Ratownicy używali długich tyczek zakończonych specjalnymi ostrzami, które pozwalają ciąć liny z bezpiecznej odległości.

„Usuwanie lin z tak dużego zwierzęcia jest niebezpieczne. Korzystamy z długich tyczek wyposażonych w specjalne noże. Dzięki temu możemy przecinać liny, ograniczając ryzyko obrażeń od ważącego ok. 40 ton zwierzęcia” – mówi biolog NOAA John Moran.

Cała akcja trwała ponad pięć godzin. Ratownicy wykonali cztery precyzyjne cięcia, uwalniając humbaka od obu pułapek i większości lin. W pysku pozostał jedynie niewielki fragment, który, jak mają nadzieję specjaliści, z czasem sam się wysunie.

Nie udało się natomiast jednoznacznie zidentyfikować zwierzęcia. Zwykle humbaki rozpoznaje się po charakterystycznym rysunku na spodniej stronie płetwy ogonowej, ale w tym przypadku zaplątanie uniemożliwiało jej obejrzenie. Ratownicy sfotografowali więc płetwę grzbietową i zabezpieczyli fragmenty skóry pozostawione na linach. Analiza DNA może w przyszłości pomóc ustalić tożsamość wieloryba i śledzić jego dalsze losy.

Zaplątanie w sprzęt połowowy pozostaje jedną z głównych przyczyn śmierci dużych wielorybów spowodowanych działalnością człowieka. Zwierzęta mogą utonąć, umrzeć z głodu, doznać ciężkich obrażeń lub zostać uderzone przez statki, ponieważ liny i ciężki sprzęt ograniczają ich zdolność pływania. Dlatego NOAA przypomina, że osoby, które zauważą zaplątanego ssaka morskiego, nie powinny próbować uwalniać go samodzielnie. Największą pomocą jest szybkie zgłoszenie zdarzenia odpowiednim służbom.

Czytaj Dalej

Badacze byli w szoku. Utknął w butelce i żył tak przez dwa miesiące

Atak bizona w Yellowstone. Wyrzucił starszego mężczyznę na dwa metry

Niewielka inwazyjna ryba niszczy cały kraj. Nie mogą się jej pozbyć

Wulkan na Antarktydzie dosłownie wypluwa złoto. Nikt nie wie, dlaczego

Niemcy pobiły kolejny rekord energii. Prawie 60 proc. z odnawialnych źródeł

Uchodzą za zdrowe, ale w nadmiarze mogą szkodzić. Mało znana pułapka

Rolnik zabił młodą sarnę podczas prac w polu. Zapłaci 4 tys. euro kary

Mieszkańcy dostają specjalne pakiety. Co jest w środku?

Aż 280 koni nadal będzie wozić turystów nad Morskim Okiem. Wbrew aktywistom

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.