Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Monachium. Cokolwiek Rubio powie, dominujące zachowanie Trumpa będzie trwało

Przez Pokój Prasowy14 lutego, 20263 min odczytu

Gdy w sobotę sekretarz stanu USA Marco Rubio wystąpi na konferencji bezpieczeństwa, w najlepszym przypadku wygłosi trzeźwe, zdystansowane przemówienie, w najgorszym przypadku zaś – aby zadowolić Trumpa – będzie kontynuował ideologiczną konfrontację i narzekał, że Europa rzekomo tłumi prawicowych populistów i przyjmuje zbyt wielu migrantów – pisze „Süddeutsche Zeitung”. Cokolwiek Rubio powie, nie zmieni to tego, co wszyscy już wiedzą: że zrzędliwe dominujące zachowanie Trumpa będzie trwało.

Relacje europejsko-amerykańskich: Para, która myśli o rozwodzie


Tak jak inni przywódcy wielkich mocarstw, wykorzystuje istniejące powiązania i zależności – jako instrumenty podporządkowania, komentuje dziennik i podkreśla, że „słusznie kanclerz Friedrich Merz w swoim otwierającym wystąpieniu w Monachium zaapelował o nową trzeźwość w relacjach z USA”. Podkreślił, że istnieje przepaść między Europą a USA, zaznaczając, że „Europa nie może jednak skreślić USA, choćby dlatego, że potrzebuje ich ochrony.

Wiele w relacjach europejsko-amerykańskich przypomina parę, która myśli o rozwodzie i jednocześnie ma do czynienia zarówno z emocjonalnym wyobcowaniem, jak i z trwałymi wspólnymi interesami: nie chce już dzielić łóżka, ale z drugiej strony ma dzieci i wspólne mieszkanie”.

„Frankfurter Allgemeine Zeitung” zauważa, że „jedną z najważniejszych części swojego wystąpienia na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa kanclerz Merz wygłosił po angielsku, aby nie tylko Amerykanie obecni na sali mogli ją zrozumieć bez tłumaczenia, ale również słuchacz w Białym Domu”.

W swoim przemówieniu kanclerz nie tylko starał się o nową definicję wciąż trudnych relacji z Ameryką, zaznacza gazeta i dodaje: „Warunkiem partnerstwa, które zasługuje na swoją nazwę, jest to, by Europa sama stała się istotnym aktorem w polityce światowej (…). Nawet obie części podwójnej niemiecko-francuskiej gwiazdy w centrum UE zbyt często ciągną w różnych kierunkach (…). Kanclerz liczy na to, że jest wystarczająco wielu Europejczyków, którzy w końcu dostrzegą, co się dzieje, i odpowiednio się zachowają”.

Niemcy mogłyby osiągnąć znacznie więcej


Monachijska Konferencja Bezpieczeństwa jest też jednym z głównych tematów komentarzy gazet regionalnych.

„Rhein-Neckar-Zeitung” podkreśla, że obrona Niemiec bez USA byłaby nierealistycznym oczekiwaniem. „Ani brytyjski, ani francuski parasol atomowy nie mogą rekompensować tego, czego zabrakłoby wraz z odejściem USA.

Inaczej wygląda to w obszarze gospodarczym. Niemcy mogłyby osiągnąć znacznie więcej, niż obecnie. System płatności Wero, który dorósł do Paypalla i innych, jest już gotowy. Europejskie platformy IT czy więcej komponentów z etykietką 'wyprodukowano w UE’ – istnieje wiele możliwości emancypacji. Merz powiedział: 'Razem jesteśmy silniejsi’. To prawda, pod warunkiem, że odbywa się to na partnerskich zasadach. A tutejsza strefa gospodarcza była przez niemal sto lat bardzo atrakcyjna dla USA.

Zatem ochronę militarną można postrzegać nie tylko jako świadczenie, ale także jako warunek funkcjonującego wspólnego rynku. Jednak zanim to znów zadziała, musi minąć druga kadencja Donalda Trumpa. Bo z nim nie ma równości” – czytamy w dzienniku z Heidelbergu.

„Augsburger Allgemeine” komentuje: „Merz prezentuje Niemcy jako państwo pewne siebie, ale jest też realistą. W nowym świecie wielkich mocarstw, w którym zainteresowanie USA Europą maleje, a liczy się prawo silniejszego, Niemcy muszą stać się silniejsze: to jest kluczowe przesłanie jego 'Programu wolności’. Na wyzwania stawiane przez USA Niemcy powinny reagować gospodarczą energią, zbrojeniami, mocnym zakotwiczeniem w Europie i globalnymi partnerstwami.

Wzmocnić Europę w NATO i uczynić Bundeswehrę najsilniejszą


Merz chce wzmocnić Europę w NATO i uczynić Bundeswehrę najsilniejszą konwencjonalną armią Europy: 'Nie jesteśmy bezbronni wobec tego świata. Możemy go kształtować’- mówi. Jak to będzie działać w praktyce, kanclerz będzie mógł pokazać w najbliższych tygodniach. Wtedy oczekiwany jest w Pekinie i Waszyngtonie”.

Monika Sieradzka, Redakcja Polska Deutsche Welle

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Afera Jeffreya Epsteina. Steve Bannon chciał „zniszczyć papieża Franciszka”

Orędzie Viktora Orbana. Premier Węgier oskarża Brukselę

Aleksiej Nawalny otruty. Pięć państw nie ma wątpliwości, jest komunikat

Konferencja w Monachium. Apel Zełenskiego. Ostrzega przed nowymi atakami Rosji

Włochy. Zniszczone kable i utrudnienia na kolei. Służby podejrzewają sabotaż

Konferencja w Monachium. Rubio o NATO: Jesteśmy dzieckiem Europy

USA. Donald Trump chce zaostrzenia prawa wyborczego. Prezydent grozi dekretem

Komisarz UE chce utworzenia Rady Bezpieczeństwa. Wskazał Polskę

Wojna na Ukrainie. Ambasador USA przy NATO o Rosji. „Nie jest gotowa”

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.