W skrócie
-
Tankowiec Progress przewożący rosyjską ropę naftową dryfuje po Morzu Śródziemnym, utraciwszy kontrolę nad sterami.
-
Statek, objęty sankcjami za przemyt ropy, zmienił wcześniej kilka razy banderę i nazwę.
-
Progress nadał sygnał zgodny z konwencją o zapobieganiu zderzeniom, informując o braku możliwości wykonywania manewrów.
Tankowiec płynął na wschód wzdłuż wybrzeża Afryki Północnej w kierunku Kanału Sueskiego, przewożąc ładunek około 730 tys. baryłek rosyjskiej ropy naftowej Urals.
Według danych zebranych przez agencję Bloomberga po minięciu Algieru w środę po południu statek gwałtownie skręcił na północ i opuścił szlaki żeglugowe. W czwartek zmienił status nawigacyjny, informując, że utracił kontrolę nad sterami.
W piątek tankowiec nadal dryfował na wschód z prędkością około jednego węzła.
Rosyjski tankowiec dryfuje po Morzu Śródziemnym
Zgodnie z konwencją międzynarodową o zapobieganiu zderzeniom na morzu z 1972 r., nadany przez Progress sygnał oznacza, że „w wyniku wyjątkowych okoliczności statek nie jest w stanie wykonać manewru wymaganego przepisami i w związku z tym nie jest w stanie ustąpić z drogi innemu statkowi”.
Dryfujący po Morzu Śródziemnym tankowiec objęty sankcjami Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii za przemyt rosyjskiej ropy naftowej kilka razy zmieniał banderę i nazwę nim stał się Progressem i jako taki w listopadzie ubiegłego roku został wpisany do rejestru Rosji.