We wtorek 12 maja Ministerstwo Spraw Zagranicznych przesłało do ambasady Stanów Zjednoczonych notę w sprawie Zbigniewa Ziobry. Tą drogą ma ona trafić do amerykańskiego Departamentu Stanu.
Ziobro w USA. Polskie MSZ przesłało notę do ambasady Stanów Zjednoczonych
Polscy dyplomaci przypominają w niej, że w kwietniu nasz kraj informował o wadze śledztw toczących się w naszym kraju wobec Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego. Zwracano wówczas uwagę także na konsekwencje udzielania pomocy tym osobom.
„Ministerstwo Spraw Zagranicznych będzie wdzięczne za wskazanie w szczególności, jaki dokument podróży umożliwił Zbigniewowi Ziobrze przekroczenie granicy w celu wjazdu do USA oraz daty wjazdu” – napisano w nocie, którą przekazano do ambasady USA w Warszawie.
Wcześniej ws. Ziobry pisała też prokuratura
Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i przebywa aktualnie w Stanach Zjednoczonych. Wyjazd polityka PiS wywołał falę pytań o to, w jaki sposób dostał się on do USA.
Prokurator Krajowy skierował specjalny list do ambasadora USA w Polsce, w którym poprosił Toma Rose’a o ustalenie, czy Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski faktycznie przebywają na terytorium Stanów Zjednoczonych, a jeżeli tak, to kiedy i na podstawie jakich dokumentów przekroczyli granicę.
Dariusz Korneluk przyznał, że nie jest wykluczone, że polityk PiS otrzymał dokumenty na podstawie Konwencji Genewskiej. – To jest dokument wydawany na podstawie prawa azylowego dla osoby objętej azylem – wyjaśniał.
W jaki sposób Ziobro znalazł się w USA?
Poseł PiS Zbigniew Ziobro w niedzielę 10 maja poinformował, że jest w Stanach Zjednoczonych. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech.
Jak ustaliło RMF FM, europejskie systemy graniczne nie odnotowały wyjazdu Zbigniewa Ziobry ze strefy Schengen. Osoba z danymi personalnymi byłego ministra sprawiedliwości w ostatnich dniach nie podróżowała też do USA na pokładzie rejsowego samolotu.
Według źródeł rozgłośni związanymi z wymiarem sprawiedliwości, istnieją przesłanki sugerujące, że Zbigniew Ziobro mógł opuścić Europę poza oficjalnym obiegiem procedur. Jak przekazał reporter stacji, taki wyjazd nie miał odbyć się standardową drogą administracyjną, a kluczową rolę miały odegrać względy polityczne.
Według niektórych doniesień, polityk miał zostać przewieziony samochodem dyplomatycznym bezpośrednio na lotnisko, skąd — z pominięciem kontroli granicznej — mógł wejść na pokład specjalnego samolotu.