Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Na lotnisku – wielkie nerwy. Znaleźli na to nieoczekiwany sposób

Przez Pokój Prasowy7 marca, 20262 min odczytu

W skrócie

  • Na krakowskim lotnisku pracują psy terapeutyczne Zen i Ciri, które rozładowują stres pasażerów.

  • Zen potrafi wyczuć osoby z podwyższonym poziomem kortyzolu i ma doświadczenie jako pies ratowniczy.

  • Psi patrol w Kraków Airport pracuje od poniedziałku do piątku, a psy otrzymują wynagrodzenie w smaczkach.

Na krakowskim lotnisku można spotkać pracowników, którzy nie noszą mundurów, nie wydają poleceń i nie kontrolują bagażu. Można ich za to pogłaskać i poprzytulać. Nie szukają tu narkotyków, ale merdają ogonem i skutecznie rozładowują stres

– W terminalu są ze mną Zen rasy border collie, który skończył w listopadzie 8 lat, oraz Ciri – mówi Katarzyna Harmata, dog handler z Kraków Airport. Lotnisko w Krakowie jako pierwsze w Europie i jedyne w Polsce wprowadziło program, w ramach którego pracują psy terapeutyczne. – Chodzimy po terminalu i wyszukujemy osób, które są zestresowane – opowiada Katarzyna Harmata.

Zen i Ciri mają relaksować pasażerów i uspokajać ich przed odlotem. Monika Chylaszek, rzeczniczka prasowa krakowskiego lotniska mówi: – Rzeczywiście pies powoduje, że jeśli ktoś się stresuje lotem, to trochę o tym zapomina, a ci którzy się nie stresują, to jest dla nich po prostu przyjemność. Psy są bardzo przyjazne i spotkanie z nimi to taki miły przerywnik w oczekiwaniu na lot.

Psy potrafią rozluźnić najbardziej zestresowanych


Najbardziej doświadczonym czworonożnym pracownikiem jest Zen – emerytowany pies ratowniczy. To jedyny na świecie pies pracujący na lotnisku, który potrafi wyczuć osoby z podwyższonym poziomem kortyzolu, czyli hormonu stresu, co wielokrotnie już potwierdził w praktyce.


Lara, Zen i Ciri – psy dbające o pasażerów na lotnisku w KrakowieFot. Sylwia Penc / Agencja Wyborcza.plAgencja Wyborcza


– Kiedyś osoba niepełnosprawna była w takim stanie, że naprawdę się o nią baliśmy i myśleliśmy, że trzeba będzie wzywać pogotowie – mówi Katarzyna Harmata. – Po czasie spędzonym z psami bardzo nam podziękowała, wyściskała nas serdecznie i Zena, i mnie i powiedziała że to był pierwszy raz, kiedy poleciała bez środków na uspokojenie.

Psie dyżury trwają dwie godziny dziennie, a wynagrodzenie wypłacane jest na bieżąco… w smaczkach – oczywiście wliczonych w dietę. Badania pokazują, że psy doskonale odnajdują się w tej roli. Co ciekawe, bardziej stresuje je pogoń za piłką na własnym podwórku niż spokojne towarzyszenie podróżnym.

Psy można spotkać od poniedziałku do piątku w terminalu, w hali odlotów Kraków Airport. Psi patrol liczy dziś czterech członków, ale wkrótce ta wyjątkowa drużyna jeszcze się powiększy.


Skąd wziął się jamnik? A bokser? Oto skąd pochodzą rasy psów

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

W Europie żyły krokodyle. Były wielkości kotów

Czym są tropikalne noce? Upał ma fatalny wpływ na nasz sen

Na wysuszone tereny wypuścili bobry. Zmiana aż zapiera dech

„Niemożliwe stało się możliwe”. Takie upały 50 lat temu były nierealne

Kameleony pojawiają się w nowych miejscach. „Nie zabierajcie ich do domu”

Wypuszczą na wolność najdziwniejsze wilki świata. To ostatnia deska ratunku

Rekordowe upały. Europa ociepla się dwa razy szybciej niż reszta świata

Burza o siano dla zwierząt w zoo w Warszawie. Jest z Polski czy z Niemiec?

Wyjątkowe spotkanie w drodze na Rysy. Niedźwiedź na wysokości 2351 metrów

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.