Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Klimat

Na nic jedna mroźna zima. Styczeń 2026 r. pobił rekord suszy

Przez Pokój Prasowy1 marca, 20263 min odczytu

Styczeń przyniósł radykalną zmianę aury, zapisując się jako miesiąc bardzo chłodny, co kontrastowało z rekordowo ciepłym początkiem zimy. Tegoroczny styczeń w Polsce należy zaliczyć do miesięcy bardzo chłodnych, mimo że globalnie był to piąty najcieplejszy styczeń w historii pomiarów instrumentalnych – informuje Fundacja Edukacji Klimatycznej.

Śnieg w Polsce nie sprawił, że zmiana klimatu się zatrzymała


Średnia obszarowa temperatura wyniosła -4,1°C, co jest wartością o 3°C niższą od normy wieloletniej (1991-2020). Skrajności termiczne były wyjątkowo wyraźne: o ile 26 stycznia w Tarnowie odnotowano niemal wiosenne 8,9°C, o tyle zaledwie kilka dni wcześniej w Zamościu termometry wskazały już -21,3°C.

Mimo tego mroźnego epizodu, dane historyczne wskazują, że w perspektywie 75 lat styczeń w Polsce ocieplił się już o blisko 3,0°C – zauważają w opracowaniu klimatolodzy.

W styczniu obszarowo uśredniona suma opadu wyniosła zaledwie 17,2 mm, co stanowiło deficyt rzędu 19,1 mm względem normy wieloletniej. Z tego względu styczeń również należy zaliczyć do miesięcy skrajnie suchych (odnotowano jedynie 47,4 proc. normy). 


Deficyt wody był szczególnie dotkliwy na południowym zachodzie i w centrum – poniżej 7 mm opadu we Wrocławiu, Katowicach (jedynie 14,9 proc. normy) i Kaliszu. Jedynym wyjątkiem był Gdańsk (aż 321,9 proc. normy), gdzie spadło ponad 60 mm opadu, co stanowi ponad trzykrotność ilości deszczu i śniegu względem normy.

Według klasyfikacji rangowej prowadzonej od 1951 roku, tegoroczny styczeń uplasował się na 71. pozycji, stając się jednocześnie najsuchszym styczniem w XXI w.


Roztopy doprowadziły do lokalnych podtopień. Klimatolodzy wyjaśniają, że winna jest m.in. betonozaPawel Cetka-SobotkiewiczEast News


Dlaczego styczeń 2026 był taki zimny?


Główną przyczyną wyraźnej ujemnej anomalii temperaturowej w styczniu było silne zafalowanie, czyli tzw. meandrowanie prądu strumieniowego – informują klimatolodzy. Prąd strumieniowy to pasmo wyjątkowo silnych wiatrów wiejących na wysokości ok. 10 km, które pełnią rolę naturalnej bariery oddzielającej mroźne powietrze arktyczne od cieplejszych mas z południa.

W typowych warunkach zimowych mroźne powietrze pozostaje „uwięzione” w rejonach okołobiegunowych. Tym razem jednak doszło do jego głębokiego przesunięcia w stronę średnich szerokości geograficznych, co pozwoliło zimnym masom powietrza napłynąć nad obszar Polski.

Naukowcy wskazują, że za rosnącą zmienność prądu strumieniowego odpowiada malejący kontrast temperatur między Arktyką a średnimi szerokościami geograficznymi, co jest bezpośrednim skutkiem gwałtownego ocieplania się rejonów polarnych w ostatnich dekadach. Zjawisko to znacząco zwiększa ryzyko częstych i nagłych napływów arktycznego chłodu nad Europę.

Po zaskakująco mroźnej zimie przyszły gwałtowne roztopy


Po fali mrozów przyszło jednak nagłe ocieplenie, a z nim – gwałtowne roztopy. Obecnie obserwowane roztopy powodują wyraźny wzrost stanów wody, szczególnie w północnych, północno-wschodnich oraz wschodnich rejonach Polski, gdzie pokrywa śnieżna utrzymywała się najdłużej. Prowadzi to do lokalnych podtopień.

W niektórych miejscach – m.in. w województwach łódzkim i dolnośląskim – odnotowano również przekroczenia stanów ostrzegawczych. Według aktualnych prognoz zjawiska te mają jednak charakter krótkotrwały i nie niosą ze sobą ryzyka poważniejszej powodzi.

Klimatolodzy alarmują, że obecne wezbrania to efekt regulacji rzek i betonozy miejskiej, które uniemożliwiają naturalną retencję i rozlewanie się wody na tereny zalewowe.

Mimo obecnych wezbrań, kluczowym wyzwaniem pozostaje także pogłębiająca się susza hydrologiczna. Warto podkreślić, że występowanie suszy nie koliduje z nagłym pojawianiem się lokalnych podtopień i powodzi. Zjawiska mogą ze sobą współistnieć, z racji tego, że suche podłoże ma obniżoną efektywność retencji.

Ponadto, co może najistotniejsze, występowanie epizodów mroźnej zimy w żaden sposób nie ogranicza postępującego ocieplenia klimatu. Ekstremalne zjawiska pogodowe towarzyszą nam bowiem z coraz większą intensywnością – dotyczy to zarówno fal upałów i susz, jak i niezwykle gwałtownych opadów czy mrozów


Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?

Czytaj Dalej

Wyglądają jak myszy i wchodzą pod ziemię. Coś przyciąga je do Polski

Przyrodnicy alarmują. Wilki w Polsce znalazły łatwą przekąskę

Zaskakujący pomysł Polaków. Pasożyt z Bałtyku ma pomóc ludziom

Są w herbach i godłach. Ile wiesz o orłach? Sprawdź nasz quiz

Greenpeace zbankrutuje? Sąd chce 345 mln dolarów

Jak obudzić ogród po zimie? Pielęgnacja trawnika i rabat w marcu

Duże, drapieżne płazy opanowały morza całego świata. Jak to się stało?

Komary nie zawsze atakowały ludzi. Oto dlaczego zaczęły nas gryźć

Morskie olbrzymy będą wpływać na cały kraj. Dostaną ludzkie prawa

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.