Close Menu
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Facebook X (Twitter) Instagram
Historie Internetowe
Facebook X (Twitter) Instagram
Banai
Subskrybuj
[gtranslate]
  • Polska
  • Lokalne
  • Świat
  • Polityka
  • Ekonomia
  • Nauka
  • Sport
  • Zdrowie
  • Klimat
  • Trendy
  • Komunikat prasowy
Świat

Najnowszy sondaż z USA. Rośnie przewaga jednego z kandydatów

Przez Pokój Prasowy10 kwietnia, 20242 min odczytu

Wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych zaplanowano na 5 listopada. To wtedy Amerykanie wybiorą kolejnego prezydenta na czteroletnią kadencję przewidzianą od 20 stycznia 2025 roku do 20 stycznia 2029 roku.

W kwietniu ub. roku urzędujący prezydent Joe Biden ogłosił, że zamierza ubiegać się o reelekcję. Przyznał, że głównym powodem jego decyzji było ogłoszenie swojej kandydatury przez byłego prezydenta Donalda Trumpa. Biden nazwał Trumpa „zagrożeniem dla kraju” i wyraził opinię, że to z jego powodu demokracja w Stanach jest zagrożona.

Obaj politycy najpewniej zostaną kandydatami dwóch głównych ugrupowań w USA: demokratów i republikanów. Pracownia Ipsos na zlecenie agencji Reutera zbadała, jakim poparciem cieszy się każdy z nich.

Wybory prezydenckie w USA. Sondaż: Joe Biden wygrywa

Według sondażu, gdyby wybory odbyły się dzisiaj, na Bidena zagłosowałoby 41 proc. wyborców. Trump otrzymałby z kolei 37-procentowe poparcie. W porównaniu z badaniem z marca przewaga demokraty wzrosła z jednego do czterech punktów procentowych.

W badaniu 22 proc. ankietowanych nie określiło, na którego kandydata chciałoby zagłosować, bądź stwierdziło, że w ogóle nie weźmie udziału w głosowaniu.

Sondaż był prowadzony przez pięć dni i zakończył się w poniedziałek. Wzięło w nim udział 833 zarejestrowanych wyborców, którzy zostali przepytani online w całym kraju. Margines błędu wynosi cztery punkty procentowe.

Jak podkreślały w ub. tygodniu niemieckie media, od wyniku wyborów w USA zależeć będą dalsze losy Ukrainy, a także przyszłość NATO.

Portal RND wskazywał, że „w czasie, gdy znaczenie NATO nie może być bardziej oczywiste, jest ono również zagrożone od wewnątrz. Druga kadencja Donalda Trumpa może sprawić, że siła Sojuszu pęknie jak balon, jeśli Stany Zjednoczone znacząco zmniejszą swoje zaangażowanie pod rządami nieprzewidywalnego polityka”.

„NATO nie jest jednak tak silne, jak się wydaje” – ocenił „Spiegel” i wskazał na zagrożenia wewnętrzne. Donald Trump uważa bowiem NATO za „wyrafinowany instrument Europejczyków, który ma zmusić Waszyngton do płacenia za ich własne interesy i wielokrotnie dawał do zrozumienia, że nie chce na to dłużej pozwalać” – komentował tygodnik.

„Jeśli Trump zostanie ponownie wybrany na prezydenta USA, transatlantycki deal, który trwał przez trzy czwarte wieku, dobiegnie końca. Stany Zjednoczone gwarantowały Europie bezpieczeństwo za pomocą broni i żołnierzy, podczas gdy Europejczycy uznawali w zamian roszczenia Waszyngtonu do globalnego przywództwa. To już nie będzie działać” – pisał „Spiegel”. 

Bądź na bieżąco i zostań jednym z ponad 200 tys. obserwujących nasz fanpage – polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!

Czytaj Dalej

Jak Rosja rekrutuje sabotażystów w Europie? Kulisy śledztwa z Mołdawii

Mark Rutte rozwścieczył europejskie stolice tym, co powiedział Donaldowi Trumpowi

Iran. USA rozmawiają „same ze sobą”? Donald Trump zapewnia o negocjacjach

Łotwa i Estonia. Drony z Rosji naruszyły przestrzeń powietrzną

Ukraina – Rosja. Masowe ataki dronów. Płonie port, infrastruktura zniszczona

Wybory parlamentarne w Danii. Partia Socjaldemokratyczna wygrywa

Iran stawia warunki żegludze przez Ormuz? Groźba min i opłat dla statków

Czechy: Pożar zakładów w Pardubicach. Zatrzymano trzy osoby

USA. Trump wydał rozkaz. Chodzi o testy broni jądrowej, na stole dwie opcje

Facebook X (Twitter) Instagram Pinterest
  • Home
  • Buy Now
© 2026 Banai. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.