Szef francuskiej dyplomacji poinformował o decyzji w niedzielę na antenie stacji radiowej RTL. Jean-Noel Barrot zapewnił, że jego kraj będzie uczestniczył w negocjacjach.
– Francja przybędzie do Abu Zabi, aby wziąć udział w tych rozmowach. Nie mogę jeszcze powiedzieć, kto będzie reprezentował Francję na tym spotkaniu, ale Francja niewątpliwie tam będzie – oświadczył.
Rozmowy pokojowe w Abu Zabi. Nieoczekiwany komunikat z Francji
Barrot podkreślił, że w ostatnich tygodniach państwa europejskie wyraźnie zaznaczyły swoją obecność w rozmowach dotyczących przyszłości Ukrainy.
Zwróciły również uwagę amerykańskiemu mediatorowi, że nie może podejmować decyzji dotyczących przyszłości Starego Kontynentu bez uwzględnienia stanowiska europejskich sojuszników.
– Francja zadba o to, aby głos Europy został usłyszany, ponieważ Europa jest stroną najbardziej bezpośrednio dotkniętą – zaznaczył szef MSZ w Paryżu.
Rozmowy Ukrainy, USA i Rosji w Abu Zabi. Podano termin
O planowanym spotkaniu poinformował wcześniej specjalny wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff. Trójstronne rozmowy z udziałem przedstawicieli Stanów Zjednoczonych, Ukrainy i Rosji mają odbyć się 10 i 11 listopada w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Mają być kolejnym krokiem na rzecz osiągnięcia pokoju.
W kontekście przygotowań do negocjacji uwagę zwróciła zapowiedź Donalda Trumpa. Republikanin przekazał, że w czwartek odbył prywatne spotkanie z wysłannikiem Władimira Putina. Ogłosił przy tym „wielką umowę”, która ma wpłynąć nie tylko na Ukrainę i Rosję, ale również na całą Europę.
Do kwestii udziału europejskich państw w rozmowach pokojowych odnosił się wcześniej także szef polskiej dyplomacji. Radosław Sikorski ostrzegał sojuszników przed prowadzeniem negocjacji bez uwzględnienia interesów bezpieczeństwa Europy Wschodniej.
-
USA mają plan na zakończenie wojny. Przedstawiono pięć celów
-
„Myślę, że obejmie całą Europę”. Trump ogłasza w sprawie wojny w Ukrainie